elwiwas, my wybieramy się do Prokocimia, ale dopiero w wakacje przy okazji jak będziemy u rodziców
kalinka, wierzę że Ci ciężko samej. tęsknota dokucza, a i uporać się z dwójką chłopców

chyba, że masz kogoś do pomocy, ja gdyby nie mąż to sama nie wyrobiłabym przy Bartusiu! jest wymagający, a co dopiero dwójka. Może szybko sytuacja się poprawi, jak piszesz, że pieniądze marne, to może mąż zrezygnuje. Ja wczoraj miałam MEGA DOŁA, Bartuś dawał popalić, do pracy w kwietniu, a pojechali mi po pensji tak, że aż nie chce mi się wracać!
Magda Bartuś też napina stópki, czasami mam wrażenie, że ten masaż go łaskocze

Przy okazji zabawy układam Go tak, żeby mógł opierać o coś nózki i widać że ładnie na zewnątrz je kieruje.