_agata89
Fanka BB :)
Witam,
Nie wiem czy w moim wypadku istnieje jakas jednoznaczna odpowiedz, ale nie mam wyboru, szukam mozliwosci gdzie tylko się da.
Podczas czwartego semestru studiow zlozylam wniosek o urlop zdrowotny (dziekański) z uwagi na to, ze mój kierunek studiow wiaze sie z przebywaniem w szpitalu, a uwazalam to za zagrozenie dla rozwijajacego sie plodu.
Teraz w polowie lutego powinnam wrocic na studia. Pojawia sie problem- chcialam zlozyc podanie o IPSiPN (indywidualny program studiow i plan nauczania) ale powiedziano mi ,ze wnioski te sa przyjmowane jedynie z poczatkiem roku akademickiego ,a nie teraz przed rozpoczeciem drugiego semestru wiec nie moge nawet zlozyc podania. Zapytalam o inne mozliwosci ktore pozwalalyby na czesciowe nieobecnosci na zajeciach i otrzymalam odpowiedz iz nic takiego nie ma.
Dodam ze wychowuje dziecko z mezem ,ktory w ciagu tygodnia pracuje praktycznie od rana do zmierzchu. Nie mam nikogo kto moze sie zajac Nina podczas mojej obecnosci na studiach. A stac nas jedynie na czesciowe oplacenie niani, dlatego chcialam ustalic indywidualny plan zeby byc na uczelni nie wiecej nic 3 dni, bo na wiecej nas nie stac.
Czy faktycznie nie ma zadnej drogi abym nie uczestniczyla we wszystkich zajeciach? Czy musze zrezygnowac ze studiow ? Nie moge otrzymac zadnego indywidualnego planu? Czy nie jest to jakos regulowane.
Jestem zalamana bo chcialabym dokonczyc studia a byc moze nie bede miala na to szansy.
Przepraszam jesli moje pytanie nie pasuje do watku. Ale bede wdzieczna za kazda odpowiedz
Nie wiem czy w moim wypadku istnieje jakas jednoznaczna odpowiedz, ale nie mam wyboru, szukam mozliwosci gdzie tylko się da.
Podczas czwartego semestru studiow zlozylam wniosek o urlop zdrowotny (dziekański) z uwagi na to, ze mój kierunek studiow wiaze sie z przebywaniem w szpitalu, a uwazalam to za zagrozenie dla rozwijajacego sie plodu.
Teraz w polowie lutego powinnam wrocic na studia. Pojawia sie problem- chcialam zlozyc podanie o IPSiPN (indywidualny program studiow i plan nauczania) ale powiedziano mi ,ze wnioski te sa przyjmowane jedynie z poczatkiem roku akademickiego ,a nie teraz przed rozpoczeciem drugiego semestru wiec nie moge nawet zlozyc podania. Zapytalam o inne mozliwosci ktore pozwalalyby na czesciowe nieobecnosci na zajeciach i otrzymalam odpowiedz iz nic takiego nie ma.
Dodam ze wychowuje dziecko z mezem ,ktory w ciagu tygodnia pracuje praktycznie od rana do zmierzchu. Nie mam nikogo kto moze sie zajac Nina podczas mojej obecnosci na studiach. A stac nas jedynie na czesciowe oplacenie niani, dlatego chcialam ustalic indywidualny plan zeby byc na uczelni nie wiecej nic 3 dni, bo na wiecej nas nie stac.
Czy faktycznie nie ma zadnej drogi abym nie uczestniczyla we wszystkich zajeciach? Czy musze zrezygnowac ze studiow ? Nie moge otrzymac zadnego indywidualnego planu? Czy nie jest to jakos regulowane.
Jestem zalamana bo chcialabym dokonczyc studia a byc moze nie bede miala na to szansy.
Przepraszam jesli moje pytanie nie pasuje do watku. Ale bede wdzieczna za kazda odpowiedz

(ale z matmy się nie da
).. ale to wystarczy podanie o przedłużenie sesji etc.