Witam mamuśki
Kurczę, ja się jakoś zebrać z rana nigdy nie mogę, podziwiam Was, że tak wcześnie wstajecie

Ja przeważnie śpie do 9,30, aż się martwię , jak to będzie kiedy Alusia się pojawi, bo ze mnie śpioch straszny...Czasem zbudzę sie wcześnie rano, ale jak poleżę, to później zasnę...
Co do szkoły rodzenia, jak ja się czegoś nowego dowiem na tych zajęciach, to też napiszę, bo póki co mieliśmy jedna teorię i to o przebiegu porodu, ale tak ogólnikowo.
Jeśli chodzi o szukanie samochodów przez M, to mój nie jest takim zapaleńcem, nawet kiedyś go o to zapytałam, powiedział,że nie siedzi, bo nas nie stać, żeby kupić nowy, więc nie ma takiej potrzeby, żeby sobie robić nadzieję...ale pewnie jakby temat był na rzeczy, to trochę spędziłby nad tym czasu. Za to mój M jest zapaleńcem gier komp.(w końcu - informatyk), i to mnie wkurza, bo mógłby siedzieć codziennie i coś przeglądać, niestety potem za to mu sie dostaje...
A co do kredytów, to my niestety mamy w PLN, bo nie stać nas bylo na wzięcie w innej walucie, staraliśmy się wówczas o kredyt w czasie kryzysu, no i niestety marże poszły w górę...i tak mieliśmy szczęście, bo kredyt dostał tylko mój M, ja nie jestem obciążona, ale to sie wiązało niestety z dłuższym okresem kredytowania

Raty mamy niestety wysokie
