witajcie wieczornie,
fajnie że kolejne dzieciaczki na świecie, u mnie nadal nic się nie dzieje. :-(
ja spędziłam pół dnia z moją przyjaciółką ciężarówką, ona dopiero w 17t.c., mimo wszystko fajnie było pogadać, potem zakupy i pizza :-)
potem rozkręciła się akcja auto, załatwianie ubezpieczenia itp, jutro nasz nowy samochodzik odbieramy, strasznie się cieszę :-)
gogi-Alicje to fajne dziewczyny, no i widzę że objęłyśmy prowadzenie bo będą 4 malutkie Aluśki, a ja na początku myślałam że to takie mało popularne imię.
mi się strasznie brzuch spina i mała wypina pupkę, czasem to tak wysoko, że aż wydaje się niemożliwe.
acha-co do symptomów, moja ginka mówiła, że to że objawów nie ma nie znaczy że nie urodziny w każdej chwili, jak pisała
damquelle każdy organizm jest inny, jedne z Was juz dawno mają skurcze i odszedł im czop a chodzą, a inne mogą mieć akcję z dnia na dzień-i na to ja liczę

miłego wieczorku, my oglądamy meczyk :-)