• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2012

reklama
Witajcie, mnie wczoraj o 2.00 w nocy złapały skurcze (twardy brzuch, ból jak na miesiączkę) były nie regularne może trwały ogólnie jakieś 30min.. w końcu udało mi się zasnąć! P. pojechał do pracy a ja trochę ogarnęłam mieszkanko i zjadłam śniadanie.. dziś jedziemy do moich rodziców, bo jutro mam wizytę u lekarza więc trzeba się stawić ;)
Wiecie co z Mią?:)


edit: te skurcze to chyba przez tą wiadomość Strzygi bo uświadomiłam sobie, że teraz to siedzimy jak na tykającej bombie ;D
 
Ostatnia edycja:
Ja też przez tą całą sytuację, jaka panuje na BB mam ciągłe napięcie wewnętrzne.
Torbę zapobiegawczo dopakowałam i nic już mi nie brakuje w niej. Chyba.
No.. szampon do włosów musze dorzucić i klapki pod prysznic.

Ale mam jakiegoś dziwnego nerwa. I nie wiem czy mi czasami ciśnienie nie skacze. Np teraz jak to piszę zaczynam się denerwować i serce szybciej bije.
 
Gosia ja czuje wewnętrzny niepokój, najbardziej obawiam się wieczorów.. kiedy P. śpi a ja leżąc myślę o tym czy to zaraz się nie zacznie. Obłęd! Wypatruję znaków, objawów itd..

czas zajrzeć do lodówki i wyjąć rybkę po grecku ;)
 
Bakalia...mnie dziś w nocy też coś dopadło...męczyłam się z bólem jak na @, ale ostatecznie udało mi się zasnąć...oczywiście mój panikował i mówił, że nie mogę teraz zacząć rodzić:D:D

Pola:D jak czytałam Twoją porodową historię to rozwalił mnie tekst i zachowanie mężulka:P przeczytałam mojemu, a on z powagą na mnie "ale o co Ci chodzi?":D:D więc panika jest chyba wśród facetów normalna:D mąż mojej koleżanki wrócił z pracy padnięty,a ona już cały dzień słabo się czuła, ale żal jej męża było, więc nic mu nie mówiła i dopiero ok. 3 rano go obudziła i mówi "kochanie...chyba już czas jechać do szpitala" jak mężulek to usłyszał to zerwał się na nogi, cap za torbę do szpitala i pobiegł do samochodu.. ona schodzi na dół pod garaż i patrzy, a tam ciemno i pusto..facet pojechał w tym amoku do szpitala bez rodzącej:D:D:D jak do niego zadzwoniła na komórkę to usłyszała tylko "o k*rwa!" i za chwilę był pod domem:D do tej pory nie wiemy co on sobie wyobrażał:D że ona w bagażniku jedzie czy co??:P:P

Gośka;D
hehe....to chyba normalne:D szczególnie, że tyle z nas już urodziło:D więc czekamy jedynie na swoją kolejkę...:P ja teraz np. znów chyba mam przepowiadający, bo boli mnie znów brzuch jak na @....tylko, że o ile wy już możecie rodzić to u mnie nie byłoby to najlepsze...bo jeszcze z 2 tygodnie Hanka powinna posiedzieć...
 
Ostatnia edycja:
Anastazja haha dobry koleś:-D
A ja przestałam się stresować, że to już, dlatego że ostatnie dwa miesiące miałam paranoje, wkręty i jakieś fazy. A teraz zmieniłam nastawienie i przeszło mi.
O dziwo nawet dobrze się czuje, aż to podejrzane;-)
Stwierdziłam, że czekam aż się zacznie, bo potem nareszcie skończy się ból brzucha, kręgosłupa, paranoja czy wody nie sączą się. Chyba będę się cieszyć najbardziej, że ciąża już jest za mną ;-) źle znoszę dolegliwości i jeszcze hormony dają popalić:)
 
Witam Was
o kurcze jeszcze z miesiąc temu człowiek taki luzik czuł a tu już tak nerwowo się porobiło i te, które nie miały przepowiadaczy już chyba dostały.
Mi brzuszek najbardziej twardnieje teraz w nocy i nie mogę oczywiście pozycji sobie dobrej znaleźć do spanka. Wczoraj po powrocie do mieszkanka i ja się zaczęłam denerwować, bo niby mam skierowanie do szpitala i powinni przyjąć ale się denerwuję, że a to na izbie przyjęć będą jęczeć a to potem tłumaczyć lekarzowi czemu mi dał mój skierowanie. Najwyżej jak mnie zdenerwują, to zadzwonię do swojego lekarza i niech on im powie.
Mam nadzieję, że on będzie na dyżurze i będzie ok.

Ciekawe jak tam Mia. Widziałam już gratulacje dla niej ale nie ma nigdzie, że urodziła.

Asiuk uśmiłam się jak o tym imieniu Karp przeczytałam.
 
reklama
Bakalia, ja o noc nie muszę się martwić, że S śpi czy coś, bo jak ja się przewracam na drugi bok to i on się budzi i pyta przez sen, półprzytomny, czy wszystko ok i czy mi wody nie odeszły :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry