Dziewczyny któraś z Was, kiedyś (bardzo precyzyjnie piszę :-)) napisała, że do uspokajania dziecka przy przewijaniu używa jakiejś aplikacji na telefon z dźwiękiem suszarki. No i ja właśnie z prośbą o nazwę tej aplikacji, bo chyba też muszę zastosować
to chyba ja pisałam

ale wersja jest na nokię (ja mam androida i sobie zgrałam odgłosy zwyczajnie na telefon)

aplikacja się nazywa baby sleep by pico brothers

masz tam dźwięk pralki, suszarki, odkurzacza, wiatraka, wodospadu, morza, zmywarki, deszczu, dzwoneczków, serca, abecadło i kołysankę

możesz ustawić głośność i ile ma grać

super sprawa
ogólnie przy przewijaniu suszarkę polecam jak Wam dzieciaki się drą wniebogłosy

u nas działa
moja Hanka dziś od 12 była w zasadzie na nogach..tylko krótko drzemała..i była wielce z tego faktu niezadowolona...bo zmęczona,a nie umiała się wyciszyć

płakała co chwila...zasypiała, budziła się, znów cyc i tak w kółko, aż do teraz....masakra...
a ja się dziś na maksa wkurzyłam, bo facet wczoraj kazał mi przyjść na egzamin na 10...przyszłam, a go nie było...o 10:30 poszłam do domu...zostawiłam mu wiadomość w sekretariacie i napisałam mejla...najgorsze jest to, że z faceta jest głupi stary dziad (ma 88 lat i nadal na uczelni, bo uwielbia gnębić studentów) i boję się, że nie wyznaczy mi kolejnego terminu...ale przecież ja tam nie mogłam siedzieć w nieskończoność...i czekać, aż się jaśnie książę np. o 13 pojawi...albo wcale nie przyjdzie...szczególnie, że tata z pracy się wyrwał, żeby z mamą się młodą zająć (moja mama jest panikarą i pierwszy raz z Hanką sama nie chciała zostać, ale rozumiem ją...tak strasznie kocha wnusię i bała się, że sama nie da rady..) i nie mogłam na uczelni siedzieć godzinami i czekać na Niego...cholera...jak mnie udupi to nie dość, że będę musiała płacić 240 zł to jeszcze będę musiała wziąć dziekankę, bo jak mam niezaliczony przedmiot to mi nie dadzą indywidualnego planu studiowania, który zwalnia mnie z obecności na zajęciach....