Kaja Jaka dobra wiadomość

to w takim razie czekamy aż się zacznie

Bardzo dobrze czytać, że wszystko w porządku z Wami
Mum to be Wiesz ja mam kłopoty całą ciążę, ale teraz jest to bardziej upierdliwe dosłownie, bo wywołuje takie skurcze, że brak słów :/ ja będę miała dzisiaj taki dzień jak Ty

tylko ja w nocy miałam inną kolejność

najpierw zgaga (nie wiem po czym:?), później znowu choroba dała się we znaki i młoda tak dokazywała, że oprócz bólu dosłownie wszystkiego to jeszcze zła jak osa jestem bo wciągu całej nocy może ze dwie godziny przespałam :/ Masakra urodźmy już- przynajmniej będziemy wiedziały dlaczego nie śpimy
Ala Znaczy niby pojawia się myśl, że mają to odroczyć do 4 stycznia 2016 roku, bo że wtedy dopiero zaczną się zmiany takie, które to prawko nowe będzie weryfikowało, poza tym jak teraz się ok 1000 zł za prawko płaciło, to teraz będzie ok 3000... Nie wiem co ten rząd wymyślił, ale jeśli koszta będą rzeczywiście tak wysokie to ja nie wiem czy ktoś się zdawania podejmie :/
Czarni to zobaczymy na KTG co ciekawego wyjdzie
Ada To fajnie, że już z tobą lepiej i masz rację przeziębiony facet to koniec świata jest :/ Mi też nos, gardło (troszkę

i kaszel jeszcze dokucza i nie wiem jak się tego pozbyć, a na prawdę próbuję już ogromu rzeczy:/ Jeszcze bóle miednicy i wszystkiego zaczynają wracać- nie wspominając o skurczach
Magda Jak ja sobie pomyślę, ile wizyt u lekarzy mnie czeka, to naprawdę nie wiem kiedy dzieckiem się zajmować będę, ale z drugiej strony też to dla jego dobra muszę zrobić, bo jak ja się posypię, to kto się nią zajmie :/ Wczoraj się śmiałam, że znowu przed terminem muszę wylądować w szpitalu, ale nie z akcją porodową i może wtedy znowu na chwilę się uspokoi- przynajmniej miesiąc

rozumiem jej strach, ale studia mi szczęścia nie dają- co mi z tego, że ona mi powie, że jestem zdolna i mądra i szkoda tego zaprzepaścić, jak ja po prostu nie chcę tego robić, poza tym zaczęła jazdę na ślub- przez to, jak się hajtniemy profity z uczelni mi odpadną... więc już wtedy w ogóle nie mogę sobie wyobrazić po co ja mam marnować czas na uczelni za każdym razem szukając rozwiązania co zrobić z dzieckiem... ale mojej mamy nie przegadasz, mówię może jak za granicę się wyprowadzimy, to wtedy to coś da

znaczy wcześniej też byłam w stanie stwierdzić bezproblemowo gdzie ona jest

i że główka na dole jest

ale teraz to ja już sama nie wiem

bo i od dołu i od góry twarde- ogólnie macica moja spięta jest prawie cały czas

nie jak na skurcze tylko napięta, bez bólu czy czegoś takiego
Januarka Dobrze czytać, że nawet Ty to dobrze wspominasz, bo strasznie się bałaś tego wszystkiego

Na pewno musi być najcudowniejsze uczucie jakie istnieje, swoje dzieciątko przytulić

Dobrze, że zaczynacie się dogrywać

i czekam na zdjęcia
Clue Ja sobie pierwszej choroby maleństwa nie wyobrażam... Także zdrówka dla Was

Dobrze, że już lepiej
Patinka A bierzesz jakiś preparat żelaza? no ja wiem, że teraz muszę jeszcze brać, a co po porodzie to się okaże dopiero... Siły kochana, bo pewnie tobie też się baby blues udziela :/
Ja jestem zła jak osa, w ciągu całej nocy to może z dwie godziny przespałam :/ znowu kaszel, katar i gardło doskwiera :/ do tego młoda buszuje po wszystkim czym się da co chwilę wyganiając do wc... skurcze też mnie wkurzają, bo mam coś takiego jak Baśka- już się skracają, dochodzą do 5 minut i zaczynają odpuszczać... pocieszam się tym, że już niedługo

ale dzisiaj mało to daje:/