titilaya
Fanka BB :)
Olcia myślę, że pracodawca nie będzie nic sprawdzał, bo kiedy pójdziesz na zwolnienie, to zapłaci tylko za jeden okres rozliczeniowy, a później płacić będzie ZUS. Aż do dnia porodu, bo przy umowie na czas określony umowę tę się przedłuża do dnia rozwiązania. A ZUS sprawdza jedynie przypadki, w których jesteś zatrudniona u rodziny lub zdarzyłoby Ci się np 3 razy pod rząd zataić ciąże przed pracodawcą w celu uzyskania umowy i świadczeń. Tak więc nie ma co się bać ;-)
