Witam wszystkie mamusie. Ja dzis mialam nieprzyjemna pobudke, ustawilam sobie budzik na 10, bo moj ma wolne wiec zebysmy pospali, ale juz od osmej wlaczyl sie alarm w jakims samochodzie i wyl przez godzine a do tego cos remontuja w jezdni, wiec wierca i ryja, ja si obudzilam z bolem glowy, a moj to w ogole sie zerwal i powiedzial ze wychodzi i ze moze kupi jakies ciuszki dla naszej malej kluski. Wczoraj wieczorem jak wrocil z pracy powiedzialam mu o tym, ze nie bardzo mi sie podoba ten pomysl zeby jego mama tu przejezdzala na moj porod. W ogole to sie go pytalam czy ona chce spac w hotelu czy u nas (my mamy tylko jeden pokoj i kuchnie) no i mi mowi ze moze w hotelu, ale moze gdybysmy znalezli wieksze mieszkanie to u nas.

No a do tego ona chce przyjechac jeszcze ze swoim facetem, wiec tego to juz sobie w ogole nie wyobrazam, bo jego to nawet moj F nie traktuje jako rodziny. Ona raczej nie przyjedzie mi do pomocy, bo nie wiem po jakiemu mialybysmy rozmawiac, a poza tym to malo sie znamy, ja napewno bede sie czuc przy niej skrepowana, wiec chyba tylko chca przyjechac poogladac dzidzie. Jak ja probowalam wytlumaczyc mojemu ze ja to bym chciala tu miec moja mame to oczywiscie mi powiedzial, ze jestem egoistka. No trudno jesli on tego nie rozumie, ze to ja bede rodzic a nie on, i ze dla mnie to nie jest to samo moja mama czy jego mama, niestety ale w tej sytuacji chyba bede ta egoistka, bo ja nie chce zeby sie moj stres potem jeszcze na dziecku odbijal. Bylo mi przykro. Na szczescie potem widzialam, ze napisal maila do mamy czy moze przyleciec troche pozniej. Kurde nie chce zaczynac wojny z tesciowa od poczatku, no ale z drugiej strony jak moj ja prosil o pomoc, zebysmy mogli u niej pomieszkac na poczatku jak sie przeprowadzimy do Wloch i ona odmowila, a teraz sie tu wprasza (bo mnie nikt nie zapytal o zdanie) w momencie kiedy ja bede pewnie ryczec z bolu, bedzie ze mnie cieklo, krwawilo i nie wiem co za cholerstwa jeszcze i bede sie zastanawiac od czego w ogole zaczac z tym dzieckiem, a ona tu bedzie zeby sobie ogladac, to jakos mi to nie pasuje. No trudno jestem egoistka :-( Musze jeszcze z moim pogadac, bo wczoraj to tak uciekl, chyba obrazony i mysle ze on nie rozumie sytuacji.
Czarni ciesze sie bardzo, ze juz dzis odbieracie mieszkanko! Super uczucie, taka wolnosc w swoim domku. Powodzenia!
Alicja32, flamandka mnie dzis tez plecy bola, w ogole sie czuje jakos do d...
Indziorka powodzenia na tym usg dzisiaj! Pokaz nam potem piekne zdjecia!
Mam dzis wizyte u lekarza, moj sie mnie wczoraj pytal po co, a ja ze zapomnialam, sie smial ze mnie ze juz jestem jak te stare babcie co ida do lekarza z nudow, zeby sobie pogadac...
Bosh dziewczyny mam jakis mega placzliwy ten tydzien...
