Magda_z_uk
Po pierwsze MAMA ;)
Caroline glukozę kupisz bez recepty. Grosze kosztuje z tego, co pamiętam....Od teraz obiecuję nie pisać o wszystkich pysznościach w godzinach wieczornych
Nadrobię jutro rano
Nadrobię jutro rano
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nadrobię jutro rano

To ja chyba cos pokrecilam jak czytalam Twoj post, ale nie wymagaj za duzo od kobiety w ciazy 
Ojej widze ze tak wszystkim smaka narobilam, to moze zrobie gore pierogow i zaprosze Was wszystkie, fajnie by bylo :-)
Nie dziwie sie, ze nie moglas sie oprzec zeby kupic jakies slodkie ciuszki. Ja juz tez sie zdecydowalam na ta butelke AVENT NATURAL, tylko jeszcze sie zastanawiam czy kupic sama butelke czy laktator z butelka. Na allegro butelki chodza od ok 20zl za 1szt, czyli mniej wiecej tyle co i tutaj w Angli, dzis patrzylam w Mothercare i 2szt sa za 8,99£. A pampersy jak nic do wymiany 
A moj siedzi w pracy od rana do wieczora to jemu tym bardziej sie nie chce, tylko wraca i by cos jadl, no kurde.
zaniosłam im zwolnienie od gp, napisałam list kiedy chce zacząć maternity leave i kiedy prawdopodobnie chce wrócić, jak sie zapytałam jak to będzie czy oni będą wypłacać czy nie to mi szefowa powiedziała że ona nie wie bo musi to wysłać do head office i oni zdecydują
no cóż to sobie poczekam ale do job centre i tak się jutro przejde żeby w razie co mieć już ten formularz. Mama cię rozpieszcza, ale ci fajnie:-)
a co do tych wyników to ja mam np w tej książce ciąży, tam babki wszystko wpisują albo wklejają kartki
a i ja chętnie się do ciebie na pierożki piszę


bo z opowieści tych co pracują tam dłużej to agencyjni pracownicy często po 15 minutach wychodzili bo nie mogli wyrobić zapachu i widoku wnętrzności...
jutro ma wolne a w środe na szkolenie i do tych rybek ma iść, nie wie jeszcze dokładnie kiedy ale prawdopodobnie na dniach, więc ok.
ale dobrze niech się wyszaleje, ja to czasami mam takiego mega lenia że aż mi go żal że tak sam się bawi w domu:-( no ale jeszcze tylko 3 miesiące takiego stanu


Sama jestem teraz ciekawa jak to jest i jak tylko będę w okolicy, to sie tam przejdę i zapytam.
I brawa dla M za wytrwałość. Ja bym nie wyrobiła
Ja nie mam zoltej ksiazeczki, tylko taki duzy zeszyt, ale to chyba zalezy od szpitala, bo na moim jest napisana nazwa szpitala. Nic mi nie wklejaja, wydruki mam tylko z wizyt USG i tam wszystko opisane, no i polozne wpisuja co im powiedzialam i co mi doradzily, ale zadnych wynikow z badan krwi nie mam
a pobrali mi jej juz litrami.
jutro ide do JC i wypełnie ten formularz tylko daty wpisywac nie będę
albo jakieś skróty albo niewyraźnie piszą
a jak chodzi o badanie prenatalne to w ogóle osobny list dostałam i musze go dołączyć do tej książeczki, niby jest napisane że wszystko ok i ryzyko niskie ale na wselki wypadek lepiej mieć