Dorotqua
Fanka BB :)
Dzięki dziewczyny za wsparcie jutro wizyta u gin z NFZ. Nigdy tam nie byłam i się trochę cykam zwykle chodziłam prywatnie ale mój gin zrobił mi w czwartek USG, pokazał najpiękniejszą kropeczkę jaką widziałam w życiu i kazał się zgłosić w szpitalu na założenie książeczki czy coś tam
. Kompletnie zielona jestem ehhh...
nie mówiąc o tym że również się cykam czy wszystko ok czy lekarz zrozumie o co mi chodzi z tym L4. Czy każe jakieś badania robić. Ehh same niewiadome kurcze.
Aha mam jeszcze jedną zagłostkę ( tzn przynajmniej narazie
) Powiedzcie mi jeszcze czy któraś z Was z doświadczonych mam musiała się pozbyć z domu zwierza na czas ciąży? Razem z małżonem mamy dwa koty w domu i wszyscy nam mówią że będziemy musieli się ich pozbyć co najmniej na czas ciąży, czytałam że to mit i szczerze mówiąc nie chce pozbywać się dwóch ukochanych współlokatorów:-
-(. Wiecie może o co w tym chodzi? bo jeżeli któryś z kotów ma toksoplazmozę to powinnam już dawno ją mieć i odchorować nie?
Patrycja92 bardzo mi przykro że straciłaś fasolkę. Trzymaj się
. Kompletnie zielona jestem ehhh...
nie mówiąc o tym że również się cykam czy wszystko ok czy lekarz zrozumie o co mi chodzi z tym L4. Czy każe jakieś badania robić. Ehh same niewiadome kurcze. Aha mam jeszcze jedną zagłostkę ( tzn przynajmniej narazie

) Powiedzcie mi jeszcze czy któraś z Was z doświadczonych mam musiała się pozbyć z domu zwierza na czas ciąży? Razem z małżonem mamy dwa koty w domu i wszyscy nam mówią że będziemy musieli się ich pozbyć co najmniej na czas ciąży, czytałam że to mit i szczerze mówiąc nie chce pozbywać się dwóch ukochanych współlokatorów:-Patrycja92 bardzo mi przykro że straciłaś fasolkę. Trzymaj się
Ostatnia edycja:
hehe zwierzaki są pocieszne.
Młody też na razie bez zmian, pewnie będzie inaczej jak mu powiemy ale to dopiero jak już coś będzie widać
wróciłam do tego cholerstwa pare miesiecy temu, jak na razie ograniczyłam do 4-5 dziennie ale nie chce siebie i fasolki dłużej truć, na razie założyłam sobie że co tydzień będe palić o fajke mniej, czyli od jutra 3 i tak dalej, może macie jakieś sprawdzone sposoby jak szyko rzucić??
. Tzn to dobrze że nie palę ;-). Może zapytaj lekarza czy możesz zażywać Tabex w ciąży. To ziołowy lek mi pomagał nie wiem czy Tobie pomoże. Ale spróbować warto. Jeżeli Tabex w ciąży jest zabroniony to zostaje silna wola. Jakby co, masz nas na forum, na pewno wsparcie będzie świetne :-). Może spróbuj z marchewką, taką młodziutką do przegryzania zamiast papierosa albo coś innego aby zająć ręce i usta