Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

. A co do teściowej to moja też należy do tych super słodkich dla mnie aż za, ale wolałabym żeby mi jedzenia nie przynosiła kobieta okropnie gotuje
.
Oby w terminie się te nasze małe kopiące maluchy rodziły no i zdrowe
.

.
.
. 
.
Przyznam szczerze, że troszkę zazdroszczę Tobie i reszcie pierworódek tych pierwszych emocji
Wiesz, u mnie fakt posiadania wózka, czy czegoś tam już nie wzbudza takich emocji, jak przy Nelci, a szkoda, bo pamiętam, że było to cudowne uczucie. Ten pierwszy spacer, jak dumnie pchałam wózek... normalnie do dziś to pamiętam
Pewnie, że się cieszę teraz też i wyczekuję synka z niecierpliwością, ale już jest inaczej. Nie to, że gorzej. Po prostu inaczej. Cieszcie się ze swoim lubym takimi chwilami ile wlezie, bo drugiego razu już nie będzie;-) Teraz wszystko jest pierwsze i takie cudowne....ale mnie na wspomnienia wzięło
Pewnie, że mogą chcieć oryginał zaświadczenia, że jesteś w ciąży, ale....oni mieli czas na załatwienie tej sprawy, a nie dopiero teraz prosić o to!!!!!!!! No ja bym tak tego nie zostawiła. Poszłabym na macierzyński tak, jak planowałaś i domagała się natychmiastowego załatwienia sprawy. Oni sobie kpiny urządzają
Trzymaj się. Oby się sprawa jak najszybciej wyjaśniła.
Tak tylko się zastanawiam, po co go tego uczyłaś?:-)
A Twoje obawy są zupełnie normalne. Ja zawsze bliżej końca coraz bardziej panikuję, bo wiadomo, maluszek się wtedy już mało rusza, więc ciągle nasłu****ę. I niby już 3 ciąża, a ja wciąż mam różne obawy. Nie nazwałabym tego paranoją, a zwyczajną miłością do tego malutkiego szkraba. Uwierz mi, że po porodzie wcale człowiek się nie zmienia i wciąż się martwi i sprawdza, czy wszystko ok. Moje mają 2 i 4 latka, a ja wiecznie zatroskana
czemu Ci tak malo zaplacili? A tym zaswiadczeniem to sie nie przejmuj, jesli chodzi Ci MATB1 to chyba mozesz ich miec ile chcesz, ja juz wzielam ze 3
, raz poszlam do poloznej z moim zeszytem ciazy to mi dala od reki, mimo ze nie mialam wizyty wtedy, drugi raz wzielam od GP, a trzeci raz teraz znowu od poloznej, bo moj po cos tam chcial, ale w koncu stwierdzil, ze nie o to mu chodzilo. W kazdym razie nikt mi nie robil problemow z tym papierkiem. A co do tego zebys w pracy zostala, to powiedz jej, ze juz nie jestes w stanie, nie wiem no ze masz lezec a nie bujac sie do pracy.
a po zajęciach mój do pracy a ja do domku :-)