cze!
wreszcie obrobiłam dom, a upadły on mocniście....i krew oddałam coby jutro świeże wyniki ginowi zanieść. A wczoraj Kajko był pasterzem ubogim i śpiewał kolędę na spotkaniu opłatkowym i dostał prezent, wiec zadowolony cały

no i plakat i przemówienie o Polsce szykujemy - jak rany, nie cierpię tego!!!!!!!!!!!
Jak tam nasze złotka i sreberka dziś??? (czyt: Adrianek i Antoś


Salli - no byłyby jaja, jakbyś najpierw Ty napisała o Donowym porodzie

a ja moge wziać w konkursie? 31 grudnia obstawiam!
Akuku - jak dziś u Cię?
Martusia - u mnie w cycu pustynia też...
Siva - nie..... bałagam!!!! wszystko będzie dobrze!!!!! a to co złego się śni, to na odwrót!
Delewarre, Pustiszi - zdrówka dla Was! nie dajcie się!
Magsus - też myslę, jak to bedzie kiedy leki się odstawi, chyba pojdzie szybko, sądząc po reakcji mego gina, kiedy spytalam Go czy może zmniejszymy dawkę...
Ikasia - też tak mam...chciałabym już, ale z drugiej strony to jeszcze nie...

na jakim filmie byliście?
Kaczuszka, Tymbareczka - wytrzymajcie jeszcze trochę!!!!!!!!!
Ania - często myślę o Tobie kochana! i o Tosi też! i czekam z niecierpliwością na zdjęcie pozytywnego testu! ściskam!!!!