Marika nie wiem mi sie wydaje ze to nie mocz jednak...bo dzis mi nic nie smierdzi ryba. Jutro mam polozna I zbada mocz.
Dzis zrobilysmg z mama druga serie pierogow tym razem z miesem ( glownie dla tego ze m nezbyt kapuste moze... I dzieci uwielbiaja) ale ja madra wpadlam na super pomysl...szkoda ze nie wczesniej. Ciasto wyrobilo sie samo w maszynie do pieczenia chleba... ja tylko wlalam najpierw pol litra wrzatku (jak w przepisie) dwie lyzki masla, na to kg maki, dwie lyzeczki soli I dwa zoltka.. wcisnelam program I poszlam pic herbtke... myslaam ze maszyna nie da rady. A zrobila to idealnie, wiec sie nie nameczylam w zaden sposob. A ile mniej syfu ..bo zawsze a recznie wyrabialam to I blat I odloga usyfiona dzis czysciutko. No jednak nie ma to jak sprzety dmowe ulatwiajace zycie.
Hehehe
Wstawilam , wroc..m wstawil mi pranie z sliniaczkmi skarpetuszkmai, czapeczkmai, niedrapkami, pieluchami... wlansie schnie. Mam do poprasowania kocyki I spoworki..ale to zrobie sobie na siedzaco... m mi deske przyniesie itd..
Odpukac dzisiaj tez skurczy bylo malo I nie bolesne jakos, wiec chyba dotrwam do tego 27.12.
Albo dalej.
Paczka z polski zabrana przez kuriera. Przyjdzie moze nawet w wigilie jak sie postaraja..
Ja ruchy czuje prawie caly czas wiec nie licze nawet...
Mam 8 dni do bezpiecznego terminu..juppi jaja... pozniej moge sobie sprzatac prasowac itd itp...
Milego wieczorku