DONA musi w koncu to sie skonczyc. I tego ci zycze.
Ja mysle, ze z ta czkawka to tak jak w brzuszku, ze dziecko co chwile ja ma. Pamietam jak "doradcy" wciaz panikowali, a ty ubierz bo mu zimno itp. A tak z ciekawosci. A co robisz na czkawke? Dajesz cyce?
KATHERINE z tymi hemoroidami az tak zle pewnie nie bedzie. A zeby nie popekac zadbaj o to, zeby nie miec stanu zapalnego w pochwie. Pomocniczo mozesz lykac przed porodem Lacibios Femina.
A karmienie do latwych nie nalezy, zwlaszcza jak sa alergie i kolki. Ale nie ma co sie zle nastawiac ani poddawac za szybko. Jak sie nie uda to trudno. Nic na sile
Z ta opryszczka to nieciekawie, ale miejmy nadzieje, ze nic sie nie stanie
DELEWARE moj M wstaje po 4:00 rano wiec raczej budzic go nie bede.
Szybko poszlo kolezance. Szkoda, ze ja porozrywalo. Sa dwie szkoly jedna to nacinanie a druga naturalne pekniecie. I nie wiadomo co lepsze. Mi naciecie rozeszlo sie okropnie
AKUKU u mnie to odkurxanie co 2 dni. Nie wiem skad ten kurz sie bierze. Juz mnie do szalu doprowadza. Przez 5 dni maz byl w domu to wczoraj on odkurzal i to prosic nie musialam.
A z tym czopem to caly czas zagladam w majtki ale nic tam nie ma. Za pierwszym razem to chyba odszedl w dzien porodu razem z bolami bo wtedy juz caly czas krwawilam.
Szukam czegos podbarwionego krwia. Ale skoro nie ma to wciaz mam nadzieje na ten styczen
PUSTISZI glowa do gory
Jak tak czytam o tej malej roznicy wieku to na prawde pidziwiam. Niby to tylko przemeczyc sie te pare lat i ma sie spokoj.
Ja jak urodze w styczniu to rocznikiem bedzie 6 lat. Mam juz odchowane dziecko i teraz znowu pakujemy sie w pieluchy

Ale to i tak jeszcze dobrze, bo po tym swoim porodzie to nadtepne planowalam po 30tce. Maz mnie namowil, zeby postarac sie teraz a po 30tce bedziemy mieli dzieci odchowane. Chyba po prostu za bardzo sie balam