Kaczuszka super kolorek no i kciuki za ważenie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Akuku faktycznie jak piszę inne dziewczyny u nas to inhalacje najczęściej każą stosować
uśmiałam się jak opisywałaś wizytę u lekarza jak Emilek się chichrał
Fifka
to się teraz porobiło,oby zmiana diety i kaszek cokolwiek pomogła Adianowi.
Aaaa no i gratulacje,obroniłas sie pieknie i faktycznie ukłon,bo przy dwójce dzieci to miałaś duże wyzwanie.
Marika kurcze z ta Laurką to zero zmian,wspólczuję i szkoda dziecka,że sie męczy,taki czestu płacz itd,szkoda że wlaśnie jesteś z tym sama,bo naprawdę przydałoby się żebyś mogla chocąz w spokoju sie przespać a ktoś zajmie się dziećmi.
No a my po 3 szczepieniu,wczoraj byłysmy z Kingą u pediatry też się stresowałam ja z przyrostem wagi u Młodej.
No i waży 6630g i dł ma 69cm no i tak to wygląda,że generalnie jest ok

,że teraz już to ruszylo jak i z jedzeniem i przyrostem,także ladnie nadrobiła,przez miesiąc 700g
Samo szczepienie zniosla dobrze,3 ukłucia pisnęła z bólu ale szybko się uspokoiła,lepiej to zniosła niz dwa poprzednie,bo wtedy bardziej się spłakała.
Penwi po tych zastrzykach w pupę się uodpornila,bo chyba nic boleśniejszego nie mogło być.Wrocilyśmy do domu zrobiłam jej okłady na ukłucia z altacetu i było ok,bardzo pogodna wesoła.
Pytałam pediatrę o te urozmaicenie diety i wiecie,ja nie wiem po co ja tak zwlekalam i tak już wczęsniej zapodałam marchew i ziemniaczka,ale podwałam ostrożnie i z wiekszymi odstępami,,bo w sumie Kinga ma te wysypki czasem,choć teraz to się uspokoiło,ale liczyłam własnie na jakieś wskazówki a własciwie to lekarka nic nie wspominała o jakiejś przerwie tylko powiedziała,że podawać no 3,4 dni marchew i następne warzywo,że zuki z mięsem można podawać,że gluten za dwa tygodnie i tyle.
Podala mi rozpiske z bebilonu to by było na tyle.
Wczoraj był ziemniaczek i trochę było bąków,ale tk to spokojnie .
Dziś też zapodam jej ziemniaczka a jutro dam brokuła.
Jakie jeszcze warzywka podajecie na początek??