heloła!
jacieżpierdziu się dzieje!
Laurencja już standardowo nie śpi po nocach, a ja za dnia rzygam radośnie ze zmęczenia. Bądź bluzgam dookoła. Bądź płaczę. Ważę już 44 kg. A Laurencja wynosi 20 % mojej masy. Noszę ten procent non stop. Inaczej wyje. Bądź piszczy. Czy Wasze dzieci też tak piszczą???????????? Jak rany, głowa po tym boli!!!! Się bawi laska głosem tak, ze jodłowanie to mały pikuś przy tym.
Kajcisław w Polsze już. I dobrze mu tam bardzo. Tęskni za Laurka tylko. Taka rzecze

Siedzi raz u ciotki, raz u babci, raz u ojca swego. Głupi bo głupi, ale ojciec jednak.
A my się pakujemy na maksa. Wszędzie są kartony w morde jeża. A w kartonach albo Laurka albo kot - rzadziej rzeczy. A propos kot, to wczoraj walneliśmy się z Garconem łbami i ja mam guza jak nie wiem, a kot mnie odtąd unika.
AAAAAAAAAAAA, znacie coś takiego jak ORAJEL????????to na ząbkowanie jest - NIE DAWAJCIE!!!!!!!! duża smiertelność dzieci po tym zelu jest


ide prasowac, bo dziunia zasnela!!!!!!!!!!!!!jupi!!!!!!!!!!!
ściskam mocniście dzieciaczki i Was