W temacie siusiakowym nie pomogę bo w zasadzie pierwsze słyszę że to aż takie skomplikowane jest.
A co do żeńskich że tak powiem -broszek to jak pielegnujecie ? dzieciece nie swoje jak by co

he he

bo ja sie boje jakos mocno tam czyscic. leciutenńko rozchylam i delkatnie wacikiem mokrym. ale zastanwiam sie czy nie za słabo? licze ze reszta jakos w kapieli sie domywa.,,
Akuku- najlepszego dla Alexa

ale juz duzego pomocnika masz
Czarnooka- niestety ludzie tacy sa bezmyslni. A juz najgorsi tacy co Cię proszą żeby wysłać szybko bo im zależy itd.
Sylka- to zazdroszczę . Ja często muszę wybrać czy zrobić siusiu czy umyć zęby

bo mój czas na zrobienie czegoś liczony jest w sekundach

co prawda nadrabiam jak m wróci z pracy ale do 15 terror
Inomama- Laurencja widzę jeszcze lepsza niż Paulinka

z tym że u nas jest tak od początku. 44 kg???? co? przeciez cie wiatr porwie albo jakieś psy się na Ciebie rzucą jak twoje kostki zobaczą!!!
U nas aż tyle nie trzeba nosić, często wystarczy że leże obok i ja zaczepiam itd byle bym była bliziutko. Kurczę a może nosidło jakies?
I jak idze przeprowadzka do Polski? na kiedy planujecie? i jaka miejscowość jeśli można wiedziec?
My na ząbkowanie camilie mamy w takich ampułkach jak sól fizjologiczna ( nie wiem jak to nazwac

) i juz na sam widok buzie otwiera z daleka. chyba przynosi ulgę bo smaku to nie ma.
Jakims cudem udalo mi sie porzadki w ubrankach zrobic. I znów 3 reklamowki za małych ida do piwnicy.
Najgorsze że niektórych nawet raz na sobie nie miała. W prezentach dostała np super ładną blezeczkę bez rękawków. na upał idealny ale co z tego jak ma wzór z tych ostrych srebrnych nitek wszyty. Wiec trzeba na bodziaka zakladac. wiec jaki sens?

skoro bluzka na upały a trzeba dwie warstwy. I kupe sukienek tez takich ma.