Cześć laski :-)
Ale Wam zazdroszczę tego siedzenia bąbli


, też bym chciała posadzić na podłogę sypnąć zabawki i pójść zrobić siku w ciszy


.

Ja też nie sadzam małej , ale przyznaję się bez bicia, że na kolanach mi czasem siedzi. Dzisiaj wydobyłam krzesełko do karmienia po Martynce wymyłam wypucowałam i czekamy aż gwiazda raczy usiąść.
Aha i najważniejsze mamy ząbka pierwszego !!! Dolna jedynka identycznie jak u Martysi. Cwaniara nie zauważyłabym, ale ugryzła mnie w cyca

patrzam a tam jest kreseczka stukam łyżką a tam brzdęk a mały łobuz zaciesza

.
Nocki u nas tragedia ale nigdy nie było jakoś super więc idzie się przyzwyczaić. Pobudki często plus najgorsze co może być wybudzanie całkowite min. raz w ciągu jednej nocy a potem tak ciężko gadzinkę uspać, ze szok

.
Fifi udanych chrzcin, fajna taka rozrywka w naszym monotonnym życiu prawda? Fajni Ci Twoi chłopcy
Cleo ja Ci powiem, że moja Lenusia też nie je jakoś chętnie. Trzy łyżeczki spoko a dalej to już pluje i zatyka buźkę. Ale ja nie daję butli, nie mam zamiaru może w końcu się przekona do łyżeczki.
Inomamusia powodzenia przy przeprowadzcie. Kiedy big day?
Akuku tort piękny!!! Nieustannie jestem pod wrażeniem
Sylka super, zę synio taki grzeczny , zazdraszczam

. Muszę Lenkę wysłać na szkołę do Wiktorka
