Hej kochane!
U nas dzisiaj szalony dzień! Szykujemy się na jutrzejszy wyjazd do siostry męża na chrzciny :-) W maju moi chłopcy doczekali się braciszka! To niby nie jest daleko, no ale czeka nas godzina jazdy w jedną stronę a skoro msza jest na 10 to pewnie po 8 będziemy wyjeżdżać.
Inomama hm... raczej udzieci nic się nie przyśpiesza :-) same do pewnych rzeczy dojrzewają i to z dnia na dzień. Ja Adriana nigdy poduszkami nie obkładałam. Jedyne co to sadzam go sobie na kolanach... tak samo z siebie wyszło,
A tak btw. Kocham czytać twoje posty :*
Kaczuszka bardzo wam współczuję tych chorób... zdrówka! :*
Dona oj Adrian za bratem w ogień by poszedł. Starszy zazdrosny o tego małego i nie koniecznie jest zadowolony że ma się z nim bawić.... No ale z wiekiem jest zdecydowanie coraz lepiej!
Marika i tak może być własnie że to bunt2 latka i zazdrość o brata...
Cleo heh może faktycznie to zęby? Dzieci czasem miewają swoje dziwne bunty...
Akuku czekamy na fotki tortu!!!! Że też się tobie chce....?
Emily ale nawet zrobić siku jest łatwiej

Bo człowiek posadzi da coś w łape i będzie cicho :-) Na leżaco nie interesował się aż tak zabawkami jak teraz.
Łącze się w bólu z dziewczynami które nie śpią... u nas też już 3 noc słaba... - a spał całą noc z jedną pobudką... - coś mu w nosku zalega... niby nie katar ale ma tak suchy nosek ze poezja... Biedny nie chce ssać... dusi się i denerwuję... :-( Dzisiaj zawiesiłam mokry ręcznik na okno - było lepiej... ale to jeszcze nie to co być powinno...