Elama, zazdroszcze grzybkow

ja bym zrbila tak:
czesc zamrozic, czesc zasolic, czesc zamarynowac, czesc ususzyc, z reszty zrobic sos grzybowy do pieczeni

ale sie rozmarzylam. I moze jeszcze zupke
Malinka, super z tym "papa" ja tez juz nie moge sie doczekac
Inomama, zycie na walizach na swoj urok, pamietam swoj 2 miesieczny "tor przeszkod" jak zamieszkalam z moim obecnym mezem
i po kazdych wakacjach
Apropos "papa", moja kolezanka ma coreczke i niedawno pediatra zwrocil jej uwage, ze mala robi raczkami takie "sloneczka", czyli obraca wyprostowanymi paluszkami, raczmi tez ma przy tym wyprostowane, polecil jej isc z tym do neurologa. Dziewczyna umiera ze strachu, znacie takie przypadki?
I mnie tez blady strach dopadl, bo Leos troche inaczej, ale tez cos takie robi; patrzy ma swoje raczki, trzyma dlon przed oczami i tak jakby wkrecal zarowke, rusza nadgarstkiem.
Wydawalo mi sie, ze to fascynacja i poznawanie ciala wlasnego, a teraz sie boje :/ wizyta szczepienna byla w piatek, ale nie wspominalam o tym, bo wydawalo mi sie nieistotne, teraz nie wiem czy isc z tym specialnie?