ja jestem kolejna w oczekiwaniu na trzecie dziecko

Z tym, ze my na wiosnę zaczynamy staranka, bo najpierw się przeprowadzić musimy do domu, zeby miejsce było więcej. Mamy parkę, wiec będzie co Bóg da. Ja chcę drugiego syna, cóka - nadal niezmiennie siostrę. Mój m. to mówi, ze mu wszystko jedno.
.
Marika: ja na punkcie późnego macierzyństwa skrzywiona jestem

moja mama urodziła mnie mając 41 (jestem trzecim dzieckiem), a moja teściowa miała 46 rodząc mojego męża (4 dziecko)
- i o ile moja mama młodo do dnia dzisiejszego wygląda to u teściowej to się nie sprawdziło, a dwa - to już trochę dużo i niestety ja żałuję, że takich starszych rodziców mamy, bo teraz zamiast nam pomóc choć troche przy dzieciach to problem jest inny: kto się ma rodzicami opiekować. Bynajmniej taki problem z teściową, bo moi jeszcze funkcjonują, ale już do opieki nad dziećmi zupełnie się nie nadają.

A do tego pamiętam, ze jako dziecko zawsze trochę się wstydziłam, ze wszyscy mają młodych rodziców, a moi tacy starzy już, no bo niestety jak mama moja miała ponad 50, a kogoś mama ok. 35 to różnica mocno zauważalna zawsze była. Mój mąż mówi to samo - że się wstydził w szkole, że ma takich starych rodziców.Także rodzić po 40tce nie jest łatwo mimo wszystko....
Tina: wyślę ci na privpotem, jak się ogarnępo południu - bo teraz lecę już szybko sprzatąć i obiad robić, tylko na chwilkę wpadłąm na BB
Akuku: też mam cykle jak ty - podobno karmienie piersią może tak rozregulować - u mnie cykl od 30dni do jakiś 45.Jak tu w ciąże zajść...
Fifka: podobno im więcej do owu tym większa szansa na chłopca. Idealnie to 2-3 dni, powyżej rośnie ilość chłopców. Ale dziewczyny teorię odstępu od owu obalają na temacie starań o konkretną płeć

Moja Misia jest 2-3 dni przed owu mniej więcej, a syn 24h przed owu. O t tak wyszło, jak Bóg dał. I powiem ci, że każda ciąża może być inna - ja w pierwszej ciąży leżałam i szyjka się rozwierała - w drugiej, 39,5tc. i gdyby nei ciśnienie i wywołanie oxy to nic a nic na poród nei wskazywało i zero rozwarcia - baa szyjka się nic nie skróciła przez całą ciąże, a pracowałam do 8 miesiąca na pełnych obrotach przedszkole-praca-dom-zakupy.
Milusia, olich: u mnie synka nosi tatuś, bo synek to ukochane słoneczko tatusia, a synek jak chce spać to doskonale wie, że trzeba do tatusia na rączki

na szczęście tatuś wraca późno i nosi co najwyżej 2 razy w tygodniu. Jak tatusia nie ma to mamusia daje cyca i synek śpi

też zawsze marzyłam żeby dziecko kłaść i samo zasypia, ale mam za miękkie serce żeby płakało mi dziecko

więc przy drugim już popełniam te same błędy i przy cycu zasypiało pierwsze i drugie i raczej nic z tym nie zrobię, bom za miękka, a kto miękki ten ma twardą d****, nie?
Kasia: mój maluch też zasypia koło 19-20 i budzi się już na dobre 6-7. Mógłby 7:30 jak dzwoni budzik, ale jakoś uparciey nie chce działać w zgodzie z budzikiem zabierając mi 1h snu

;-)