reklama

Styczeń 2014 :)

reklama
nie iwem czy dobrze pamiętam ale z tego co pamiętam to musi zniknąć jeden wątek kwietniówkowy by pojawił sie styczniowy. A to pewnie dopiero pod koniec maja ;) tak było jak byłam na lutówkach ;)
 
Ale naskrobałyście od wczoraj:szok:Widzę ,ze na tapecie ciężkie rodzinne tematy . Ja nie narzekam na szczęście ,dawno temu wyznaczyłam granice, zeby nie wpadli na pomysl ich przekraczania ,chodzi o teściow . Rodzicow mam cudownych, pomocnych ,ale nigdy nic na sile ,nie wtrącają się są z tych co uważają ze nikomu w zycie nie wchodzi się z buciorami, za co ich jeszcze bardziej szanuję i doceniam . Zyczę każdej z was takich rodzicow :tak:Jak wasze samopoczucie. Powiem szczerze ,ze czuję się bardzo dobrze ,az się dziwię czy nie za dobrze. Troszke wieczorkiem boli brzuch ,ale to nic. Zaczęłam tez ćwiczyć ,ale tak lajcikowo, dopóki nie będę miała wizyty i lekarz nie potwierdzi ze mogę bez problemu wykonywać ćwiczenia..
 
Ja już po robocie :). Chwilka oddechu w domu i jade do szkoły muzycznej z moją pyskatą cudowną córką.
Wiecie, zastanawiam się czy po 10 latach będę jeszcze umiała trzymać na rękach noworodka :)
 
Juliana: wiesz ja już chyba wyroslam z żalu i marzeń o doskonałych rodzicach. Po latach myśle ze dostałam od swoich to, co najcenniejsze a reszta zależy ode mnie. Od kiedy jestem im po prostu wdzięczna i ich nie rozliczam ani nie oceniam to jest mi dobrze i czuje się dorosła :)
Ps. Fajny nickname, jak imię mojej córki :)
 
Ja mam z teściami jak Juliana. Na poczatku strasznie się wtrącali aż do momentu kiedy nie urodziłam Konrada. Teraz żyjemy bardzo dobrze... mam u nich sporo pomocy i wsparcia, zaczęli traktować mnie jak rodzoną córkę i trzymają dystans którego wymagam. Co do rodziców... to z ojcem nie utrzymuję kontaktów po rozwodzie rodziców a mama... a mama jest typem wolnego ptaka, który owszem pomoże jak trzeba ale sama raczej trzyma się z daleka. Mam z nią relację bardziej jak przyjaciółki niż matka i córka...



Ja się czuję bardzo dobrze, jedyne co mnie martwi to apetyt... zupełnie inaczej przechodzę tą ciąże i liczę że tym razem będzie dziewczynka!! :-D
 
z tego co mi sie wydaje trzeba pisa a nie czekac ...

już napisałam :tak:
Anisen, a nie powinien już zniknąć? przecież już maj :-p
Juliana, ja jestem senna i skołowana :sorry: położyłam się aż z mały spać bo ledwo żyłam... wstałam napadła mnie zgaga, a nic zgagogennego nie jadłam. coś czuję, że ta ciąża nie będzie taka łatwa jak poprzednia. Rodziców też mam cudownych, zawsze pomogą ale nigdy się nie wtrącają. odwrotnie do teściowej, bo ona zawsze swoje kilka groszy dorzuci.
 
Jeszcze do końca miesiąca chyba będzie tam. nie czytałam ich ale mogą być nawet jakieś kwietniówki nie rozpakowane ;) moja koleżanka miała termin na 25 jednego miesiąca a urodziła 17 kolejnego ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry