reklama

Styczeń 2014 :)

reklama
Witajcie dziewczyny, nie było mnie parę dni ponieważ mogę już chodzić!!! Nawet została mi obniżona dawka Duphastonu :) W końcu po półtora miesiąca pojechałam do Babci, Teściów, na zakupy! Zaczęłam powoli ogarniać mieszkanie, oczywiście bez mycia okien:happy2: Moim HCV obecnie mało się przejmuję i tak nie mogę go leczyć w ciąży, później karmienie ssaka i dopiero ew. leczenie. Do lekarza z zakaźnego mam dopiero termin na 15 lipca, a wizyta skończy się zapewne tylko skierowaniem na test wykluczający bądź potwierdzający wirusa.

Wracam powoli do normalnego życia i jutro nadrabiam zaległości na forum.

Pozdrawiam i ściskam!!!:-)
 
Witajcie dziewczyny, nie było mnie parę dni ponieważ mogę już chodzić!!! Nawet została mi obniżona dawka Duphastonu :) W końcu po półtora miesiąca pojechałam do Babci, Teściów, na zakupy! Zaczęłam powoli ogarniać mieszkanie, oczywiście bez mycia okien:happy2: Moim HCV obecnie mało się przejmuję i tak nie mogę go leczyć w ciąży, później karmienie ssaka i dopiero ew. leczenie. Do lekarza z zakaźnego mam dopiero termin na 15 lipca, a wizyta skończy się zapewne tylko skierowaniem na test wykluczający bądź potwierdzający wirusa.

Wracam powoli do normalnego życia i jutro nadrabiam zaległości na forum.

Pozdrawiam i ściskam!!!:-)

Hejo :-) super, że czujesz się już lepiej :-) trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze :happy2:
 
Hej dziewczyny! Czy któraś z Was próbowała Prenatal tego z imbirem na nudnosci? Sa po nim jakies efekty? Przymierzam sie do kupna i zastanawiam sie czy to cos faktycznie daje. Musze w końcu zacząc normalnie jesc, bo juz nie mam sily na nic:P. A jak łykne kwas foliowy to od razu ląuduje nad toaletą.

W piątek mam obrone. Mozna powiedziec, że jak wszystko dobrze pójdzie mój szkrabek będzie miał tytuł licencjata :D hihi Trzymajcie kciuki!!!:)





 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczyny, nie było mnie parę dni ponieważ mogę już chodzić!!! Nawet została mi obniżona dawka Duphastonu :) W końcu po półtora miesiąca pojechałam do Babci, Teściów, na zakupy! Zaczęłam powoli ogarniać mieszkanie, oczywiście bez mycia okien:happy2: Moim HCV obecnie mało się przejmuję i tak nie mogę go leczyć w ciąży, później karmienie ssaka i dopiero ew. leczenie. Do lekarza z zakaźnego mam dopiero termin na 15 lipca, a wizyta skończy się zapewne tylko skierowaniem na test wykluczający bądź potwierdzający wirusa.

Wracam powoli do normalnego życia i jutro nadrabiam zaległości na forum.

Pozdrawiam i ściskam!!!:-)

Super Oliwka! To musi byc super uczucie po takim czasie lezenia wrocic do'normalnego' zycia:-)

Anisen fajnie,ze juz wakacje, teraz sobie odpoczniesz:-)

Pustiszi nie martw sie, nie tylko Ty czujesz sie jak wariatka, powiem Ci ja tez mam roznie, a najbardziej mnie wkurza to,ze jestem piekielnie roztrzepana w tej ciazy i nie dochodzi do mnie mase rzeczy.a potem sie dowiaduje czegos po fakcie.np. Dzis bylismy na imprezie rodzinnej, na ktorej byla byla dziewczyna mojego faceta, on mi o tym miesiac temu mowil, ale ja oczywiscie zapomnialam... To sprawa sprzed wielu lat i juz na szczescie milosci z tego nie bedzie no ale nie zaszkodzi czasem byc troszeczke uwaznym;-)a w sumie to mi sie komiczne to wszystko wydaje.rozmawialam z jego bylymi niedoszlymi tesciami,super sie bawilam,a nawet nie zdawalam sobie sprawy kto to jest,moze i dobrze:-D
 
Justyna to podziwiam cierpliwość:-D ja bym chyba zbzikowała w Twojej sytuacji,nie znam byłych dziewczyn mojego męża i nie chcę znać:-D jakoś u nas nigdy nasza przeszłość bas nie interesowała,ale mimo wszystko scyzoryk by mi się otworzył:-D JA też tak mam że mąż coś do mnie mówi,a ja później do niego pretensje że ja się dowiaduje ostatnia i się spieram że nic mi nie mówił:-D


Oliwka no to super że już lepiej:tak:

Tina trzymamy kciuki:tak:
 
cześć lasencje!

Oliwia - no to bosko! jak od razu lepiej może być, nie?:) oby już do końca tak dobrze i bezproblemowo!

Tina - kciuki za piątek zaciśnięte:)

idę zobaczyc na allegro czy mają usg jakieś, bym sobie kupiła:) bo ile to czekać na wizytę można!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry