reklama

Styczeń 2014 :)

Wojtuś wczoraj rano miał ostatnie dwie kupki i mam nadzieję że to koniec. Ale niestety nie mogę się cieszyć bo byliśmy wczoraj na zdjęciu płuc bo trochę pokasłuje i ma jakieś zmiany - na razie zdjęcia poszły do opisu ale antybiotyk już dostał:(((
a więc nie wiem kiedy stąd wyjdziemy:(((
 
reklama
Helo:)

Akuku zdrowiejcie!

Cleppatra...a spodziewałam sie wieści,ze wychodzicie! No nic najważniejsze aby maly szybko zdrów byl... Trzymajcie sie.

My na nogach od 6tej...to dla nas Malo ludzka pora :)mam cicha nadzieje ze Filip szybko poczuje sie śpiący :)

Miłego dnia dla Was:)
 
Kurczę, zeżarło mi posta:(


Cleo współczuję:( A z drugiej strony to dobrze że jesteście w szpitalu, bo może szybciej to wszystko idzie - zdjęcie już macie, antybiotyk podany więc tylko czekać aż zacznie działać i będzie dobrze:)


Akuku a jak u Was sytuacja? Minęła już ta jelitówka?


Blanka ja codziennie o 5.40 wstaję więc czekam na weekend jak na wybawienie, wtedy mogę się "pobyczyć" do 7, a jak zaszaleję to nawet do 8;) Za to jak pracuję a Julka zostaje z m to i do 10 się im zdarza spać ;)


A nam w końcu udało się zaszczepić Julkę - m się wykazał i tym razem on z nią był;)
I nie wiem czy to przez to że zrobiło się ciepło czy o coś innego chodzi, ale Julce robią się takie odparzenia, że biedna by się zadrapała gdyby mogła:( Lekarz jej dziś przepisał Pimafucort i oby szybko pomogło. No to pracuję dalej, miłego dnia babeczki ;)
 
Hej kochane!:)

Cleo- no nie! Zawsze cos sie musi ciagnac...:/ trzymam kciuki za wojtusia! Jak macie antybiotyk to mam nadzieje,ze juz szybko wyzdrowieje. Buziaki kochana! Trzymaj sie!:)

Jagus- gratuluje szczepienia :p my dalej czekamy, choc teraz jak cieplo to zaszczepimy juz Arka na dniach.

Blanka- to tak jak u nas! My dzis 6:15 pobudka, co nie czesto u nas i od 10 Arek spi,a ja odpoczywam:)

Teraz relaks a przed chwila nie za mila rozmowa z lokatorami ktorym biuro w naszej kamienicy wynajmujemy... Zrobilismy nowa brame, domofon, drzwi z elektromagnesem a oni dalej bramy nie zamykaja. ... Wtedy mamy kupy i inne niespodzianki na podworku:/ nawet ludzie sie zalatwiaja! A oni luz, przeciez wynajmuja lokal! Masakra!
 
Hejo!:)

Ja sie wlasnie opalam ;) jestesmy u Arka chrzestnych na wsi i korzystamy z pogody i podworka duzego :)

Cleo- daj znac jak u was..

Blanka- a lokatorzy moze zrozumieli jux bo w pt zamknieta brama juz byla...

Akuku- u was juz minely przygody z jelitowka?

Milego babeczki :)
 
My jeszcze w szpitalu. Jak będzie dobrze to może poniedziałek lub wtorek nas wypuszczą, ale na razie bez rewelacji. Dziś 4 kupki jeszcze trochę rzadkie, kaszle mam wrażenie bardziej bo przedtem prawie wcale, no i kompletnie nie chce jeść poza mlekiem i biszkoptami.
pozdrawiam

p.s. Nie wiem czy dam rade się jeszcze odezwać bo mam koniec transferu i chodzi mi ten Internet masakra
 
reklama
Cleo zatem mocne kciuki za wasze poniedziałkowe lub wtorkowe wyjscie:) jedzenie Wojtuś nadrobi jak dojdzie do siebie:)

Akuku dobrze ze u was tak gładko poszlo:)u nas od rana skwar!tak daje ze marze tylko o tym by poleżeć gdzies nad woda:-)i taki tez mam dzis zamiarunek:-)

Milej niedzieli:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry