Miejskibandyta: ależ z ciebie ogrodniczka nocna

Vinga: niektórym to dobrze

co ja bym dała żeby się kimnąć tak chociaż godzinkę w pracy jak mam fazę na spanie

za to codziennie 21-22 to ja padam na pysk ze zmęczenia
Anisen: serdeczne życzenia - a co do wyjścia to m. na pewno ci wynagrodzi w inny dzień!
co do mięsa i płci to muszę się wyłamać. Całą pierwsza ciąże na mięso miałam wstręt, w zasadzie tak sie kapnęłam, że w ciąży jestem, bo jak otworzyłam lodówkę a mój ukochany pasztet domowy mnie przyprawił o WC to już wiedziałam, co się świeci

No i jak widać w suwaku - córa

Moja mama i siostra miały tak samo - w ciążach z synkiem nic - zero mdłości, śmigały jak nowo narodzone, a z dziewczynkami na mieso nie patrzyły wcale

więc różnie może być....
miłego dnia!
16 koniec pracy więc uciekam!!