reklama

Styczeń 2014 :)

reklama
Akuku ależ przeżycia... ja kiedyś z mężem też zatarliśmy silnik wracając z nad morza... w szczerym lesie 200km od domu i w środku nocy... na szczęście niedaleko była miejscowość w której miałam rodzinę... ściągnęli nas, przenocowali i siedzieliśmy tam kilka dni aż silnik nam wymienili :-D

Co do puchnięcia nóg tak może być przez podróż faktycznie.... mam nadzieję że szybko zejdzie jak odpoczniesz...
 
Akuku - jakie jakie chamstwo z tych ubezpieczalni płynie !!! Co za ludzie... U nas auto jak sie psuje przyjezdza facet z laweta, nas do hotelu najblizszego nastepnego dnia podstawiaja samochod zastepczy i informuja kiedy auto do odebrania a z autem zasteoczyn jedziesz gdzie chcesz...
A łaskę robi że samochod podstawią właśnieo to chodzi bo nikt nie orzyjedzie nie machnie rozdzka i sie samo nie naprawi trzeba auto drugie co za łepetyny... :( ale dobrze że wszyscy dzielnie to zniesliscie naprawde współczuje...


A co do porodu ja mu mowie bedziesz mi sie w oczy patrzył, za reke trzymał, a jak juz bede krzyczala wyjdziesz i wrocisz synka juz zobaczysz .... Zatyka go i koniec .... Moze jednak jeszcze się przekona ... Wczoraj mi powiedział wieczorem : "jak to jest że leże obok ciebie i tęsknie za toba" no to ja mu to przypomne na porodowce...


A dzisiaj sie nacieszam pogoda chmury siwo pada deszcz wiatr duży, ciepło strasznie ale po dzisiejszej nocy to radosc. Taka wstalam zla z tego upału że myslałam ze juz R nie wyszykuje do oracy :/
 
Vinga Diablica chce porody rodzinne ale uważa ze mąż nie musi tam sie gapić :-D Ja też tak uważam, choć mój nieco zaglądał :-p Podczas partych byłam tak zmęczona że w sumie mi wsio rybka było :-D

aaaa tak to jest jak człowiek jest z doskoku i nie czyta wszystkiego :P źle zrozumiałam hehe

Akuku, współczuję takich przeżyć :no: oj jak silnik się zatrze to już niestety do wymiany :/
 
Pustiszi a gdzie jestes ubezpieczona ??
Dziewczyny opuchlizna schodzi jeszcze lekka jest ale jak bylynopuchniete to nic mnie nie bolalo a teraz strasznie boli ledwo chodze...

Dobra mykam zjesc cos bo maluch wola.

A mowilam ze jak faktycznie syn to prawdopodobnie Emilian
A i na wyjezdzie jeszcze tel. Mi spadl z 10 m i mamm po tel. Wiecnmi ciexko do was zagladac...bo moglam wszedzie a teraz tylko przy kompie lub tablet, ale jednak z tell mi najwygodniej...
 
witam sie szybko z rana, chociaz moze to juz nie takie rano, ale ide szyc firany, zakupilam na allegro firany panele i teraz mam troszke roboty zeby z nich cos stworzyc, a jeszcze sie wkurzylam bo na allegro wygladaly calkiem inaczej niz w rzeczywistosci, wiec nie weim ile k...... i ch..... poleci przy szyciu:) milego dnia
 
Akuku - w Niemczech nazywa się "schutzbrief allianz" my tu mamy, ale Wiem że jest super ubezpieczalnia ADAC działają na terenie całej europy, ciągle na autostradach ich lawety widze i samochody zastepcze i moj R właśnie mowił ze jak nam sie skonczy to tam weźmiemy.

Dona - 3mam kciuki za udane krawiectwo :)
 
reklama
o tak fifka dokładnie o to chodziło....tak jak justynaj pisala to indywidualne...każdy ma inne predyspozycje...mój to jakby zobaczył łożysko to by chyba zemdlał,raczej na pewno.
kiedys na wątku poród na wesoło było o kolesiu co czekał na żone na prodówce bo chyba ja szyli i połozna niosła łożysko....on potem taki przerażony do żony mowi cos koło" Boże co tu sie dzieje? to porodówka? wiesz co ja widziałem? " żona sie pyta no co..."Jakaś pielęgniarka wątrobe niosła"
No ja sie śmiałam jak głupia z tej wątroby...na porodówce robią przy okazji przeszczepy wątroby hehe... no i mój bardziej przypomina tego przerażonego biednego faceta....
no ale nie przepuszczę o ile będzie w domu jak zaczne rodzić to bedzie ze mną na porodówce bo nigdzie nie pójde bez niego...nawet jesli mam rodzic na stojąco w poczekalni to on ma ze mna pójść....niech mi towarzystwa dotrzymuje bo poprzednim razem żeby nie telefon to bym umarła z nudów....a potem jak pisałam niech idzie na browarka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry