• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2014 :)

Hehe wczoraj faktycznie cicho było...



Kochani słuchajcie... miałam dzisiaj sen... mój dziadek (mamy tato który zmarł 18 lat temu) dzisiaj mi się przyśnił.... byłam na jego pogrzebie... stałam z mężem nad trumną a on otworzył oczy... kaszlał, rzęził... to był straszny widok... poleciałam po mame i odwołaliśmy pogrzeb bo chcieliśmy pochować żywego człowieka! :no: Okazało się jednak ze dziadek jednak nie żył i zrobiła się niesmaczna afera ze robie sobie żarty z rodziny.


Obudziłam się rano i czuję się okropnie... wstający z marłych nie jest dobrą wróżbą... :-(
 
reklama
Fifka tak jak dziewczyny radzą , staraj sie nie myśleć o tym śnie. Wiem ze bedzie to za Tobą chodziło bo tak już jest. Mi ostatnio szczur sie snil i tez mysle zeby nic zlego sie nie stało/.Ja dzis wstałam jakaś drętwa wziełam prysznic zeby się rozkręcic i siedze... A muli mnie tragicznie!
 
heloł!

dosyć dziś leżenia tego, zamierzam siedzieć! a co! ma się tę odwagę w sobie...nie bez znaczenia jest fakt bycia astrologicznym Lwem...:)
ponieważ deszcz leje cały czas, jedziemy do znajomych na grilla:) hehe, przygotowali mi już fotel rozkładany:) a kuleżanka przyniosła 4 kinżki, cobym się nie odmóżdżyła totalnie - będzie dobrze znaczy:)

Fasol vel Laura vel Max mnie tu popukuje właśnie, ale na dole bardzo - normalne to?

Fifka - nie martw się, pls! zawsze mogły śnić się wypadające zęby, a to gorzej znacznie...tak gadam, a sama sobie tarota dziś nie postawiłam, ino meżulindzie, na pół roku, bo mu poprzedni wygasł i nie miał wytycznych jak żyć:)

p.s. uwielbiam otwierać suwaczek mój i patrzeć na Fasolindę - w tym tyg nauczył się siedzieć po turecku:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
heloł, wracam do świata bb :) ale się stęskniłam za wami dziewuszki :)
w środę pojechałam do rodziców i nie miałam dostępu do bb :( od miesiąc internetu nie mają, coś z łączem się stało. w każdym razie, wczoraj wróciłam i powoli muszę was nadrobić :)
u mnie sporo się dzieje w sprawie mieszkania, w środę podpisaliśmy umowę z deweloperem a jutro jedziemy do banku złożyć papierki w sprawie kredytu. proszę o kciuki, bo strasznie się boję decyzji banku.
Fifka, ja jakoś nigdy w sny nie wierzyłam ale nie jest przyjemnie jak takie rzeczy się śnią.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry