• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2014 :)

ja w ogóle nie chcę do 6 miesiąca nic oprócz cyca dawać, jeśli oczywiście sam cycuś wystarczy maleństwu. ale to wtedy wprowadzę sinlac ale na pewno żadnego jedzonka marchewki czy jabłka. po 6 miesiącu zacznie dopiero próbować. jeśli tym mogę unikną alergii to z chęcią spróbuję, bo z Natem mamy przechlapane. dziś mam mu upiec chleb bezglutenowy żeby dzieciak mógł kanapkę z masełkiem sobie zjeść:-(
 
reklama
Vinga, biedny ten Twoj synuś ..:((( Ucaluj go koniecznie ode mnie, bo doskonale wiem co przezywa:( miejmy tylko nadzieje ze z tego wyrosnie, bo tak moze byc... Ja moglabym karmic nawet 20 lat gdybym wiedziala ze moja corcia uniknie tego go**a. Sama siedzie caly czas teraz wysypana.
 
Salli- jasne ze zesmy teskinily:) nadrabiaj nadrabiaj...bo masz co :)
Ja karmilam mlodego 6 mies. poem sie sam odstawil. Mysle ze to tak optymalnie :) |Teraz tez bym tak chciala, moze nawet ciut dluzej jak sie uda :)
 
Ja z kolei z obserwacji otoczenia i forum styczniówek 2012 stwierdzam że mamy które nie dawały nic do 6miesiąca mają niejadków... i nie lada kłopot z nauką jedzenia czegoś innego niż słodkie mleko... a co do alergii jeśli dziecko ma skłonności to i tak alergię mieć niestety będzie... unikanie alergenów często daje odwrotny skutek. Tak jak np. z sierścią zwierząt... dzieci które rodziły się w domach ze zwierzętami rzadziej mają alergię na sierść niż te które zwierząt nie miały. Organizm się uczy.


Vinga bardzo ci współczuję... :no: Ktos u was ma alegrię? Heh mogę sobie tylko wyobrazić co czujecie bo Konrad nie miał nigdy żadnych alergii... ale też ani ja ani mąż nie mieliśmy...


Malinka nie do końca to jest prawdą... bardziej chodzi o to że małe dzieci jedzą mało i nam może się czasem wydawać że dziecko jest głodne a w rzeczywistości tak nie jest... i bardzo często mamy pchają i zagęszczają mleko kaszami itp itd... a potem dzieci mają nadwagę... od marchewki czy jabłka nikt jeszcze nie utył - to witaminy... bardziej kaszki są tymi pustymi kaloriami - nasza pediatra tak je nazywa...


Sil witaj!!!! Nadrabiaj kochana :***
 
Ostatnia edycja:
no niestety, nam za wczesne wprowadzenie pokarmów stałych zafundowało alergię na marchew i gluten, a potem jak odstawiłam małego od cyca to doszła jeszcze skaza białkowa :no: niby marchew i mleko już jest w porzątku, układ pokarmowy dojrzał do tego i powoli wprowadzam z powrotem. został nam gluten, po roczku mamy sprawdzić czy nadal źle reaguje, podobno ma mu to przejść - mam taką nadzieję
Fifka, rodzina męża jest "alergiczna". wiesz co innego sierść, a co innego niedojrzały układ pokarmowy, bo to przez to ta alergia, która z czasem przechodzi, jak dziecko dorośnie do danego pokarmu
 
Ostatnia edycja:
reklama
O widzisz... to u nas odwrotnie,... nam sama lekarka kazała podawać stałe pokarmy w 4 miesiącu mimo ze mały był tylko na moim mleku... Przyczyną były kolki... czyli niedojrzały układ pokarmowy i według mojej lekarki stałe posiłki miały nam ten żołądeczek wyrównać. Tak jak pisałam nie tyle karmić co podawać żeby organizm podtrawił coś innego i pomogło u nas BARDZO... Gluten ja podawałam od pół roczku... ale od razu dałam całą butlę kaszy manny na MM z sokiem... i od tamtej pory mały jadł to codziennie przez pare miesięcy...uczulenia nie było... :no:


Malinka najlepiej słuchać swojej pediatry... bo każde dziecko jest inne... przeczytaj to co wyżej napisałam... u nas pediatra zupełnie odwrotnie powiedziała...

Nie tylko... ale głównie właśnie kasze i kleiki... bo one nic do organizmu nie wnoszą a mają dużo cukru (kaszki smakowe) i ogółem Kalorii... to zapychacze... Ty sama jedź marchewkę tonami... nie utyjesz od tego... :-D tylko wiadomo wszytko z głową.


Ogóle temat żywienia jest bardzo delikatny... każde dziecko jest inne i ma inne skłonności...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry