• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Styczeń 2014 :)

malinka, będzie dobrze :) zdasz egzamin wzorowo!!! ale na wszelki wypadek trzymam kciuki za dobre wyniki :)
Anisen, to faktycznie musisz się oszczędzać. odpoczywaj na l4
Blue, też nie wiem skąd moje dziecko bierze siłę na dręczenie matki, litości nie ma ;-)
Pustiszi, popatrzę sobie i zamówię próbeczki, można to do vademecum dodać
Fifka, nie denerwuj się, mnie teściowie też często wkurzają :/
lecę harrego oglądać :D
 
reklama
Pustiszi jak najbardziej wklej do Vademecum! Będę miała chwilę to też uzupełnie :tak:



Ania też to zauważyłam! A nasze podforum znalazło się już bardzo wysoko!! Jeszcze 4 miesiące i my!! :szok:



Heh... ja jestem chyba jednak zbyt nerwowa... sprawa skończyła się tak że teść z mężem pojechali... jutro ma mi pomóc to poustawiać jak maż będzie w pracy... pogadaliśmy i przeprosiliśmy się i jest zgoda... śmiał się ze mnie że on czasem musi sobie pogadać a to nasze życie i zrobimy jak chcemy i jemu nic do tego... rację ma... ale kurcze nerwy mnie strasznie łatwo ponoszą ostatnio :zawstydzona/y:



Ja dzisiaj cały dzień hamburgery jem :-D maż się za mnie wziął i powiedział ze mnie nieco musi upaść :rofl2: nie ma co... troskliwy...
 
Fifka hehe, ja to modle sie zeby zbyt duzo nie utyc, bo mimo ze brzusio mam ciazowy, caly czas czuje na nim nadmiar tluszczu.
Ale tak jak mowie glodzic sie nie bede i dieta sie zacznie jak urodze. Pewnie delikatna bo chce karmic wartosciowym pokarmem ;-)
A ty szczesciara mozesz jesc ile chcesz i co chcesz hehe.
No ja tez zauwazylam ze juz wysoko jestemu juppi ;-)
Ja tak sobie wlasnie dzis ogladalam moj kalendarz ciazowy i widze ze w wigilie to juz na ostatnich nogach bede i szczerze nie wiem czy bede cos na wigilie szykowac :/:/ no chyba ze przyjedzie moja mama to mi pomoze.
Teraz jak wyzdrowieje mam zamiar narobic pierogow i pomrozic, bo to najwiecej czasu i sily wymaga. A reszte to jakos moze zrobie, ale nie duzo napewno. Pewnie juz metr od blatu bede stala haha a rece sie nie wydluzaja oj nie...
Co ja za temat zaczelam, ale serio czas tak leci ze ja sis zastanawiam gdzie to ucieka... Dopiero co na wakacjach bylismy, a juz moje maluchy od dwoch tyg. W szkole..

Znalazlam kolyske na gumtree za 20 f ;-) m pojechal i kupil wiec brakuje mi wozka, przewijaka z wanienka, jakiejs komody na ciuszki , chyba ze uda mi sie pomiescic chlopcow w jednej.
Ciuszki, karuzelka nad lozeczko, posciel do lozeczka i do kolyski i inne duperelki typu pieluszki tetrowe, sliniaki ale spoko mam czas i chyba sie wyrobimy hehe.
 
Akuku nie tylko Ty już myślisz jak to w Święta będzie ;) Ja już się z Mamą umówiłam, że w tym roku robimy wspólne święta u Rodziców, bo ja nie dam rady sama. Dziś to w ogóle jest dramat - ból głowy całodniowy (plastry chłodzące apap pomogły niewiele :-(
Zakupiłam dziś używaną wanienkę z przewijakiem - nowa w sklepie to koszt ok. 400 zł, ja mam ją za 140 zł :) i do tego dziewczyna za 20 zł sprzedał mi jeszcze super nosidełko dla malucha, także jestem zadowolona. Gdyby nie ten ból głowy, to dzień byłby nawet przyzwoity.

88034905_3_644x461_wanienka-primi-sogni-meble-dla-dzieci.jpg



 
Siva faaajne! :-D



Akuku
no dla mnie to wręcz wskazane przytyć... ale jaka już moja uroda w ciąży...




Co do świąt to u nas jak co roku... część świąt u mojej mamy część u teściów - w domu nie robię. Ale się stresuję jak to będzie bo strasznie się boję tego że akurat w święta urodzę i będę w szpitalu :-( U mnie to będzie 39 tydzień więc bardzo prawdopodobne...
 
Fifka, nie przejmuj się na zapas, a może przed świętami urodzisz i będziecie w domku już we czwórkę.
my spędzamy wigilię u moich rodziców, pierwszy dzień świąt u mojego chrzestnego i zarazem chrzestnej Nataniela :) a drugi u teściów. tak już jest od kilku lat.
 
No ja syaram sie namowic mame by tu przyleciala, choc mama spedzila ostatnie dwa swieta tu jedne w stanach, a w pl teraz ma wnusia i tez by chciala tam byc. Ale musze ja namowic bo tez sie boje ze jakos w swieta bede sie rozpakowywac. Vikiego rodzilam w 39 t...a kto wie jak bedzie teraz.
Ja najbardziej sie boje ze mam nie przyleci przed swietami ja zaczne rodzic i bede sama w szpitalu bo nie mam z kim tu dzieci zostawic. Bardzo bym chciala w styczniu, no ale wiadomo dziecie wyjdzie jak bedzie gotowe.

Siva No wlasnie taki przewijak mniejwiecej chce kupic :-)
Narazis szukam uzywanego ale jak nie znajde to nowy kupimy ale to przed samym porodem.
 
reklama
Dzisiaj z mężem rozmawialiśmy że mam chyba najbardziej porąbany termin jaki można mieć :-D Bo kilka godzin może zadecydować o tym czy mały będzie "rok" starszy czy młodszy... dla mnie to obojętne bo widzę plusy i urodzenia w grudniu i w styczniu... ale wolałabym rodzić albo przed albo po świętach jednak :baffled:



Swoją drogą święta... znowu będe wyć na dźwięk kolęd... dwa lata temu jak w ciąży byłam z Konradem to musiałam wyjść kiedy przyszli do nas kolędnicy. Noż tak się wzruszyłam ze aż szlochałam na głos...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry