• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Styczeń 2014 :)

Jej Fifka, to hormony nieźle u Ciebie szalały jak kolędy Cię tak rozłożyły:laugh2:

A ja się muszę pochwalić że mój maluch bardzo się dziś zmobilizował, zebrał chyba wszystkie siły i zasadził mi tak porządnego kopniaka że w końcu tatuś poczuł, pierwszy raz:-D Kurczę, taka mała rzecz a cieszy:-) Strasznie fajne uczucie to było, chyba nawet ucieszyłam się bardziej niż jak sama pierwszy raz poczułam;-)
 
reklama
Heloł!

Przekopiowałam te linki do probek i dodalam kilka nowych przysla nam to fajnie jak nie to trudno :)

Dzisiaj czeka mnie magiczny garowy dzień : zupa pieczarkowa, pierogi ruskie ( blue mam nadzieje ze ciasto wyjdzie :)), i drugie jakies alempewnie schoszczak dla mojego jak tylko z pracy przyjdzie aaaaaa i zakupilam wczoraj jablka budyn bedzie szarlotka :):)

Ale jeszcze troche poleze bo mały tak mi sie tam kokosi wścikudupcia moooja ze mi szkoda sie ruszac :)


Miłego dnia wszystkim mamom i dzieciaczkom mam tym w brzuszkach i troszke starszych :)
 
Fifka, ciebie kolędy rozczulały a mnie reklamy "Merci"... jaki ten człowiek w ciąży dziwny jest
Jaguś, gratuluję mega kopniaczków, też takie już chce!!! moja dzidzi tak się rusza że ja z ledwością go czuję, a co dopiero przez skórę.
my może będziemy jechać dziś do mieszkania, Nata zostawimy u moich rodziców a sami pojedziemy dziury po ścianach łatać :P
 
Pustiszi dzięki za linki na te darmowe próbki - zarejestrowałam się i teraz będę codziennie do skrzynki zaglądać:-)

Malinka i fifka - bardzo, bardzo was podziwiam z tymi studiami teraz w czasie ciąży i potem przy dzieciach. Ja miałam do opanowania studia, pracę i dom i nie raz sprzątanie musiało czekać bo się po prostu nie dało wszystkiego opanować. Nie kiedy miałam już dość, dlatego cieszę się że skończyłam i już 1,5 co weekend mogę coś zaplanować albo odpoczywać w domu albo jakieś porządki.

Anisen - jak pójdziesz na glukozę to zabierz cytrynę. Jest trochę bardziej znośna ta glukoza, ale i tak się bałam że zwrócę ( w końcu do końca 4-tego mc po każdym słodkim były mdłości albo wymioty) i kolejnego dnia pójdę znowu się męczyć

Ja wczoraj piekłam babkę na spotkanie ze znajomymi i odwiedziłam mamę dlatego mnie nie było.
Dzisiaj od rana wystartowałam do sklepu o 8 żeby śniadanko naszemu gościowi i mężowi zrobić i prawie w kolejce padłam - to była już granica wytrzymałości, jak zauważyła na koniec ekspedientka ale żadna ze stojących mnie nie przepuściła a pewnie większość też kiedyś była w ciąży, więc jak nie masz siły się kłócić to zero zrozumienia.
 
Hej dziewczynki pare dni mnie nie ma bo odpoczywamy o mojego rodzicow:)))) jak wrocimy to sie odezwe wiecej:)
Co do tego slubu... wiadomo, ze chcialabym :))) Bedzie ojcem mojego malego cudu:) Skoro zdecydowalam ze tak bedzie i powierzylam mu taka odpowiedzialnosc, to musze miec pewnosc ze to jest TEN:))) ALe wiadomo jak jest, sa teraz inne wydatki:) a ja chce miec slub jak ze snow:)) Chce zeby ten dzien byl tak wyjątkowy, jak wyjątkowy jest dla mnie moj S:))

Pozdrawiam was ciezaróweczki:*:))
 
Jaguś bo śpiwa się w tym czasie o noworodku... zwłaszcza "Lulaj że Jezuniu" mnie rozczulało bo wyobrażałam sobie mojego synka... :sorry2:


Vinga oj mnie wiele rzeczy rozczulało... wszytkie reklamy z dziećmi... ba! Nawet widząc małe dzieci potrafiłam się rozkleić...


Cleopatra
oj ja w ogóle dwójkę dzieci wychowuję na studiach... Konrad też nie dość że chodził ze mną w brzuchu na wykłady to potem po porodzie mąż na zmiane z teściem wozili mi go co 3 godziny na karmienie jak byłam w szkole... :-D Teraz powtórka tyle że będę pisać prace... a to już mnie bardziej przeraża... :-) Człowiek jednak się dostosowuję


Tina ślub nawet skromny jest zawsze mega wyjątkowy... to ogromne wydarzenie :-)




Ja mam dzisiaj dzień pod tytułem "WIELKIE PORZĄDKI"! :-D
 
Picia nawet 75 g sie nie boje aż tak jak tego siedzenia na dupsku 2 godziny bezczynnie :( chyba z tego wszystkiego kupie sobie jakąś nową ksiązkę taka ze by w 2 godziny przeczytać ;)

My dzis pieczemy tort na urodziny Kubunia a jutro je robimy. M stale albo na budowie albo w pracowni. miał dzis nie iśc to musi. Ja padam na ryjek a w domu sajgon. lece pranie iweszać, poskładać wyschnięte i choć kuchnie posprzątam bo mi dzieci robią jeszcze większy balagan.
 
100 lat dla Kubusia

moje dziecko od nocy wstalo z katarem zatykajacym nos i cieknacym z nosa i to jest koszmar bo od poniedzialku idzie do przedszkola i nie wiem czy jej paneui nie wyrzuca z grupy zaraz na poczatku
 
Dona zrob malej syropek z cebuli i wieczorem jak bedzie sie kompac to do miski jednej czy dwoch nawet ktople typu olbas oil, jakies mentolow i zalej to wrzatkiem. Najlepiej jak cala lazienka sie zaparuje i mala bedzie to wdychac. Dwa dni i po katarze. Ja daje tez paracetamol dzieciom dwa trzy razy dziennie (zalecenie lekarza) dziala to przeciw zapalnie i przeciw goraczkowo.
U nas po moglo ;-)
Mi juz tez pomaga ale ja to juz wszystko zawalone mialam, teraz juz gardlo nie boli (plukalam szalwia po kilka razy dziennie i ssalam tabletki)
Na noc mala mozesz posmarowac mascia mentolowa dla dzieci (nie pamietam jak sie nazywa)
Zreszta w przedszkolach wiekszosc dzieci zakatarzonych, przynajmniej u nas.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry