Hej kochane moje :*
Wiecie? Pisałam wcześniej ze ta ciąża jest inna bo jednak tak nie skupiam się na dziecku, nie mam czasu do niego gadać itp itd... i....................... wycofuję wszytko ci pisałam....
Jestem po prostu zakochana w Adrianku... dużo z nim rozmawiam... wyczuwam kiedy się przestraszy czy coś go zainteresuję. Kiedy położę ręke na brzuchu potrafi się do niej przytulić tak że brzuch aż na bok się przechyla (Konrad też tak robił) Śpiewam mu kołysanki kiedy warjuję i dzięki temu się uspokaja - widać że lubi mój głos (hehe i Bardzo żywo reaguję na głos Konrada!) Dopiero teraz poczułam ze jestem pełnoprawnym członkiem naszej rodziny choć jeszcze się nie urodził....
Dona biorę aspargin (Magznez z potasem) a ten scopolan w ogóle bez sensu bo czuję ze po nospie jest dobrze a po nim nic a nic nie ma poprawy... brzuch boli dopóki nie wezmę kolejnej nospy (a mogę tylko 3 podobno wziąć...)
Anbas ja często używałam. Ale na drożdżaki słabo pomagał...

dawał ulgę ale nie leczył... już bardziej pomaga tamtum rosa - rozrabiam w miseczce i wacikiem podmywam się po każdej wizycie w toalecie.
Cleopatra odpoczywaj kochana! Nie masz jeszcze maluszka to korzystaj!
Anisen Siva Milusia Tamtusia staram się... i dziękuję :*
Akuku ja tak do okulisty od 2 lat się wybieram
Ikasia hehe zazdroszczę wakacji!!!
Marika tak tak... forte! Mi lekarka kazała brać 3x1 i 2x1 ten scopolan... pewnie za jakiś czas mi fentorerol prowadzą ale aż mam ciarki na samą myśl...
