inomama
Fanka BB :)
bry! bry! bry!
Milusia - kochana, nie martw się! w styczniu dojdzie 3 dziecię
wtedy będziesz dopiero mała
Fifka - ja też wczoraj farbowałam...ale sama
Czikusia - to niezły skrót z życia nam dałaś
łącznie z zabiciem męża
będzie dobrze, sie unormuje wsio!
dziewczyny jak czuć te skurcze? w pierwszej ciazy nie miałam wcale....teraz nie wiem zatem co mnie powinno niepokoić a co jest normalne...
Miejskibandyta - jak ja Cię rozumiem, zresztą nie tylko my mamy taką sytuację, z tego co dziewczęta pisały...To naprawde jest trudne, taka zmiana stylu życia, miejsca zamieszkania, znajomych...mi 3 rok mija wlasnie w takich warunkach...i szczerze, to lepiej specjalnie nie jest
ale to tylko moja wina, znajomości zamieram dosyć szybko, ale przyjaźnie...to już nie. A tego mi brakuje! No i pracy!!!!!!! A ile można żyć jak żona ze Stepford...albo francuski albo paznokcie albo fryzjer albo kawka z laskami albo tv albo siłownia albo gotowanie....życzę Ci zatem, zebyś szybko znalazła swoje miejsce w nowej rzeczywistości!!!
Milusia - kochana, nie martw się! w styczniu dojdzie 3 dziecię
Fifka - ja też wczoraj farbowałam...ale sama
Czikusia - to niezły skrót z życia nam dałaś
dziewczyny jak czuć te skurcze? w pierwszej ciazy nie miałam wcale....teraz nie wiem zatem co mnie powinno niepokoić a co jest normalne...
Miejskibandyta - jak ja Cię rozumiem, zresztą nie tylko my mamy taką sytuację, z tego co dziewczęta pisały...To naprawde jest trudne, taka zmiana stylu życia, miejsca zamieszkania, znajomych...mi 3 rok mija wlasnie w takich warunkach...i szczerze, to lepiej specjalnie nie jest
a mi pewnie w Płocku nie będzie dane już urodzić... w grudniu przeprowadzka i będę rodzić w Płońsku
cieszę się straszliwie
Mój mąż wróci teraz w listopadzie, ale znowu w marcu wyjeżdża (a kto wie może i w lutym) i niestety przyszły rok zapowiada się dla niego bardzo pracowicie, bo szykuje mu się jakaś grubsza robota tan w Niemczech więc niewiele się będziemy widzieć. Ale za to jest bardzo prawdopodobne, że w przyszłym roku przenosimy się z gratami do nowego domu, więc jakoś przecierpię :-)
??
też był stary już
w zasadzie to żałuję, ze powiedziałam teraz, bo mogłam na koniec września, a brzuszek mam dość mały – wszystko pod bluzkami ukryte – nikt nie podejrzewał nawet, a pracują same baby (tylko 3 facetów)