z tą książką było tak, ze od zawsze i On i znajomi mówili, ze coś musze napisać, bo lubią mój styl. I jakoś zebrać się nie mogłam, bo generalnie chciałam udowodnić jak bardzo się mylą

Ale pewnego pięknego dnia męzuś kupił mi maszyne do pisania...no i napisałam w końcu. Głównie dlatego, ze tak bardzo podobał się mi sprzęt, jak również ja jako pisarka

kawka i papierosek dodawał mi klimatu i werwy

a kniżka jest o nas - znaczy o naszej historii nie tylko miłosnej
Vinga -pytałam wprost! o jakiś felgach mówi czy czymś? ja nie wiem o co kaman i na pewno nie kupie tego!
Anbas - już kupiłam wcześniej zestaw cały...taka głupia jestem, mogłam po jednej....
Hope - On własnie nie lubi czytać

chciał tylko, zebym ja napisała
Magsus - kurde, za późno chyba na pokazanie testu...



ale pomysł super!
o talonach też już Wam pisałam...na walentynki dostał był. Mozna wykorzystać tylko raz, a są na rózne rzeczy...spanie do 12, wieczór z kolegami, dzień bez mojego jęczenia, nawet lodzik tam sie znalazł
myślcie, myslcie, może coś Wam przyjdzie do glowy, bo mój łeb pusty!