cze! wszystkiego naj starszym i młodszym chłopcom Waszym dziś! no i tym najmniejszym w brzuchalkach też!
ja mam dla Kajka jojo i kniżkę - styka, nie?
zanim się ogarnęłam dziś, to już mąż na lunch przyszedł! szok! w takim tempie to ja z dzidziolem nie dam rady
wczorajsza wizyta w Brukseli obłędna, nie mogłam się nacieszyć normalnie

ale brzuszol się stawia trochę po tym chodzeniu...a tylko 2 godziny to były! obłęd w kropki! za to nażarłam się za wszelkie czasy: i fryty i gofry i lody i jogurt mrożony i czekoladki i ciasteczka - jestem nienormalna - wiem...
dzięki za pomysły co do pokoju Laurki. Zostawiam jednak Kajcika tam, gdzie jest - macie rację, za dużo zmian też źle.
Magsus - gratki wózka

z nosem też tak mam, wodą morską płuczę...
Olich - ale tak z zaskoczenia ta glukoza???
Nisiao - spróbuj z Tantum rosa - to naprawde pomaga. Ale biedna jesteś, aż mnie wszystko zaczyna swędzić!
Jaguś - ja dziękuję za taką atmosferę świąt

ale za to na prawdziwe, grudniowe bedzie pewnie bosko!
Miejskibandyta - u Was to tak wszystko na nowo i dziecię i mieszkanko, az mnie nakręcasz i zaczęłam mieszkania szukać w POlsce, bo gdzieś przecież musimy wrócić
Bluelovi - mnie korci, zeby wszystko robić i pakować się i pokoik zrobic do końca i ubranka wyprać...ale robię nic albo mało
Blanka - ototo! kiedy ten styczeń...albo chociaż grudzień...nie dołuj sie tam - to mówię Ci ja, która dołuje się codziennie
Malinka - czyli wsio ok u Cię! bardzo fajnie

pisz częściej!
Ania - gratki nowego zakupu! no i na waciki jeszcze Ci starczy
