Hej kochane!
Ja melduję że żyje... jestem w 2 paku i nic się nie dzieje... ale po prostu nie mam czasu na forum - jakiś taki czas... Konrad śpi po 15 minut w dzień.. a w dzień nie da mi posiedzieć jak jesteśmy sami....
Poza tym Konrad przeziębiony - pewnie przez to że 2 dni temu pobiegał po podwórku zasikany.... ja na szczeście się trzymam...
Ostatnio mam jakieś takie "fantazję" a pro po Adriana i strasznie jestem ciekawa jaki on będzie... czy podobny do Konrada czy nie... itp :-) Cieszę się na moich dwóch chłopaków!
Malinka super wieści!! Płatny macierzyński przydatna rzecz, zwłaszcza że teraz trwa on rok!
Ania no to gratuluję korzystnej transakcji aut!
Inomama widziałam zdjęcia! Ah ah! Widać ze było super!
Blanka hehehe ja już też grudnia wyglądam!

Wbrew pozorom mało już zostało!
Blue hehe no
Bandyta jest w nieco strasznej ciąży chyba ale to też zweryfikuję życie a jednak termin to nie wyścigi! Oby dzieci zdrowe się porodziły!

Ja mam zamiar zaufać lekarzowi i jeśli nie będzie skurczów to nie będę szaleć z tą szyjką. Wytrzyma ile może...
Blue hehe u mnie tobra spakowana od pewnego czasu i już się przydała

mam tam wszytko... od kosmetyków po grzałkę, sztućce a nawet koc jakby było zimno

dla mnie to nie jest głupi pomysł
Anbas nawet nie wiesz jak cię dobrze rozumiem... u mnie jest tragedia z humorami a do tego Konradowi idą zęby i jest niemożliwy.... aż jestem na siebie zła bo to cholera się na nim odbija...
Co do pasów to my wiosną mieliśmy wziąć Shih-Tzu... mój wymarzony piesek... ale zrezygnowałam jak dowiedziałam się ze się udało! Nie wyobrażam sobie sierści (mimo ze te psy mają włosy i nie linieją tak jak inne zwierzęta) na ziemi przy raczkującym noworodku... nie jestem jakąś tam "higienistką" ale jednak jakoś mnie to odrzuca jak myślę że pies łaził po g^*## i wraca do domu... a dziecko na macie leży itp. Mamy psa na dworze - owczarka niemieckiego - i Konrad ma przyjaciółkę. Po małym piesku pomyślimy jak Adrian będzie mniej więcej w wieku Konrada teraz.