Ahoj!
Noc dzisiaj nieprzespana, o 20 położyliśmy się z Mariuszem na chwilę dosłownie, wyszło, że do 0:00 spaliśmy. Obudziłam się, wykąpałam i dalej chciałam iść spać... Taa... Marzenie ściętej ręki. O 4:30 Mariusz wstawał do pracy, a ja dalej nie umiałam usnąć. O 8 miałam iść na zajęcia z rachunkowości i... dupa! O 7:30 dopiero mnie sen zmógł, na amen. Przed chwilą wstałam

Teraz lecę do lumpka pooglądać coś dla siebie, przyznam szczerze nigdy w lumpku nie kupowałam, bo nie mam jakoś talentu do wychwytywania tych fajnych rzeczy
Nisiao - wchodzę lada moment, lada chwila w 30 tc i powiem Ci, że ostatnie dwa-trzy tygodnie Kajtula był mało aktywny w brzuszku

Teraz za to nadrabia dzisiaj nie spał w nocy razem ze mną ;P I dosyć mocno go czułam.
Akuku - składuj rzeczy na torbę składuj

Może nie czas najwyższy, ale chęci najwyższe ;P też myślałam o baldachimie, ale włączyła mi się ostatnio jakiś tryb zachowywania sterylności w tym pokoju gdzie śpimy my i Dzidziulinda. Myśleliśmy o dwóch komodach dla siebie - Dzidziol już ma, ale zrezygnowałam na rzecz szafy, do której zakupu się przymierzamy, bo mniej kurzyć się może będzie. I z baldachimu też rezygnuję a taaak mi się podobał na zdjęciach
Cleopatra - geografię studiuję, geomorfologicznymi rzeczami zajmuję się dodatkowo, w sensie udzielam się i pcham gdzie się da

tzn pchałam bo teraz z brzuchem gorzyj ;D
Dona - łeee, a ja bym z chęcią takie zdjęcie stosu ubranek zobaczyła aaaj!