Calineczka001
Fanka BB :)
Anisen pewnie że lepiej grzane rybki niż dziecko
tylko żeby nie pękło bo z doświadczenia wiem że fajne to nie jest...
Marika30708 mój to właśnie chce bujać... on w ogóle jakiś nienawierzony dziećmi jest - ciekawe jak szybko mu przejdzie ;-)
miejskibandyta to obie jutro wizytujemy ;-)&&&&&&&&& za Was
nisiao mi lekarz mówił że te leki na ciśnienie są bardzo szkodliwe więc może lepiej że Ci nie dali nic - może jakaś drzemka pomoże... nie wiem :-( ja mam zawsze niskie...
z tym wierceniem to chyba faktycznie coś od pogody zależy bo i moja od wczoraj normalnie mną rzuca na boki
kasia150491 fajny pomysł z tym bukietem
wszystkiego naj naj naj dla Taty
Anisen ona jakaś pier... jest. Moja jest, a Twoja ją przebija (moja dziś do końca roku do Anglii do córci wybyła
) sylka ma racje z tym że ja bym dodała "zapraszamy...... ale jak nie przyjedziecie to też tragedii nie będzie. Dzieci się dowiedzą jak babci na nich zależy
" moja wczoraj do mnie "a wy w ogóle na chleb macie (stały tekst- bo my przecież nigdy nie mamy pieniędzy)" to ją wyśmiałam i powiedziałam ja się zastanawiam czy jutro po wózek nie jechać, a mama pyta czy na chleb mamy??" co wiem, że ją wkur**** bo w/g niej wszystko powinniśmy mieć używane nawet body do szpitala itp bo jej córka w anglii wszystko ma bo nadostawała i ona normalnie jest zazdrosna, żeby u nas czasami lepiej nie było
rozumiecie?? jest zazdrosna gdy synowi się wiedzie lepiej niż córce... jeszcze nie jestem matką... ale moja mama miała nas 4 i NIGDY nie faworyzowała żadnej jedyne porównanie jakie padło z jej ust to ja już nie mam siły - jedna gorsza od drugiej" i to w żartach
czasami myślę, że to ona na nas wszystkie zła tego świata zsyła tą swoją zazdrością. Ma obsesje na punkcie córki, a T to jak potrzebny to go widzi i to na zasadzie "masz mi zrobić" ja byłam w szoku... pytałam czy mu nie przykro to mówił, że on od zawsze tak miał i dla niego to normalne.... kochany mój normalnie aż mi się płakać chciało...
i ja się wygadałam i mi lepiej :-)
Fifka mnie od rana nie będzie więc wszystkiego co najlepsze w małżeństwie. Żeby wpatrywanie się w oczy do końca życia było dla Was cudowne, żeby każdy dotyk był tym najprzyjemniejszym, żebyście mogli na sobie polegać i bez słów się rozumieć - wszystkiego naj ;-)
Salli ja też teraz za ludzmi w domu nie przepadam :-)
ja też z tych nerwowych chociaż się wstrzymuję bo mi szkoda tej zwierconej Kruszynki
jak ja bym chciała już ją przytulić, pocałować pogłaskać i wiedzieć, że wszystko jest w porządku :-( chyba mnie bierze jakaś nostalgia...
Marika30708 mój to właśnie chce bujać... on w ogóle jakiś nienawierzony dziećmi jest - ciekawe jak szybko mu przejdzie ;-)
miejskibandyta to obie jutro wizytujemy ;-)&&&&&&&&& za Was
nisiao mi lekarz mówił że te leki na ciśnienie są bardzo szkodliwe więc może lepiej że Ci nie dali nic - może jakaś drzemka pomoże... nie wiem :-( ja mam zawsze niskie...
z tym wierceniem to chyba faktycznie coś od pogody zależy bo i moja od wczoraj normalnie mną rzuca na boki

kasia150491 fajny pomysł z tym bukietem
wszystkiego naj naj naj dla TatyAnisen ona jakaś pier... jest. Moja jest, a Twoja ją przebija (moja dziś do końca roku do Anglii do córci wybyła
) sylka ma racje z tym że ja bym dodała "zapraszamy...... ale jak nie przyjedziecie to też tragedii nie będzie. Dzieci się dowiedzą jak babci na nich zależy
" moja wczoraj do mnie "a wy w ogóle na chleb macie (stały tekst- bo my przecież nigdy nie mamy pieniędzy)" to ją wyśmiałam i powiedziałam ja się zastanawiam czy jutro po wózek nie jechać, a mama pyta czy na chleb mamy??" co wiem, że ją wkur**** bo w/g niej wszystko powinniśmy mieć używane nawet body do szpitala itp bo jej córka w anglii wszystko ma bo nadostawała i ona normalnie jest zazdrosna, żeby u nas czasami lepiej nie było
rozumiecie?? jest zazdrosna gdy synowi się wiedzie lepiej niż córce... jeszcze nie jestem matką... ale moja mama miała nas 4 i NIGDY nie faworyzowała żadnej jedyne porównanie jakie padło z jej ust to ja już nie mam siły - jedna gorsza od drugiej" i to w żartach
czasami myślę, że to ona na nas wszystkie zła tego świata zsyła tą swoją zazdrością. Ma obsesje na punkcie córki, a T to jak potrzebny to go widzi i to na zasadzie "masz mi zrobić" ja byłam w szoku... pytałam czy mu nie przykro to mówił, że on od zawsze tak miał i dla niego to normalne.... kochany mój normalnie aż mi się płakać chciało...i ja się wygadałam i mi lepiej :-)
Fifka mnie od rana nie będzie więc wszystkiego co najlepsze w małżeństwie. Żeby wpatrywanie się w oczy do końca życia było dla Was cudowne, żeby każdy dotyk był tym najprzyjemniejszym, żebyście mogli na sobie polegać i bez słów się rozumieć - wszystkiego naj ;-)
Salli ja też teraz za ludzmi w domu nie przepadam :-)
ja też z tych nerwowych chociaż się wstrzymuję bo mi szkoda tej zwierconej Kruszynki
jak ja bym chciała już ją przytulić, pocałować pogłaskać i wiedzieć, że wszystko jest w porządku :-( chyba mnie bierze jakaś nostalgia...