W urzędzie stanu cywilnego powiedzieli mi, że mamy dopiero przyjść po ustalenie ojcostwa po porodzie. Troszkę dupa, bo Mariusz sam nie będzie mógł pójść zarejestrować dzidziola, nie będzie mógł złożyć dokumentów o becikowe itp... ;/ Powiedziała "uprzejma" Pani, że tylko w wyjątkowych przypadkach wcześniej się taki wpis robi. Kurde na baczność!
Bandytko, no co ten głupi babsztyl Ci pier***??? Sorry, ale inaczej tego nazwać nie można. To jej cholerne niechciejstwo (bo wszystko trwa ok 20 minut i musicie iść do kierownika USC żeby przy nim podpisać papier) a nie, że w wyjątkowych przypadkach. My wczoraj byliśmy podpisać papier i oficjalnie M już jest ojcem dziecka.
A nie masz jakiegoś drugiego USC obok siebie? Bo możesz to załatwić w każdym. Albo zadzwoń i powiedz, że chcesz się umówić na uznanie przez ojca dziecka poczętego. A jak Cię zbyją to powiedz, że chcesz w takim razie gadać z kierownikiem USC bo w innych miastach w Polsce nie ma problemu z wystawieniem takiego zaświadczenia, tylko oni problemy robią. Walcz mała o swoje, bo masz do tego prawo.
[edit]
ok, mam nadzieję, że mnie nie zabijesz, ale męczyło mnie to i zadzwoniłam do babek z USC w Bytomiu pod pretekstem dowiedzenia się jakie dokumenty trzeba

Zapytała jaki jest powód chęci wcześniejszego uznania dziecka. Powiedziałam, że będę miała cc i po takiej operacji nie chcę latać i załatwiać i wolę z tym "spuścić się" na ojca dziecka. A poza tym chcę by ojciec dziecka miał możliwość dowiedzenia się o stan malucha w szpitalu. Pani tylko powiedziała jakie dokumenty potrzeba i żeby przyjść po prostu. Może spróbuj raz jeszcze i nie daj się zbyć
Dziewczyny nie dajcie się zbywać

To wasze prawo, że możecie taki papier podpisać przed porodem. A ich zafajdany obowiązek żeby Was przyjąć i to umożliwić. A na prawdę wiele to może ułatwić. Ja np nie zamierzam ruszyć tyłka po wyjściu ze szpitala i zarejestrować jedzie Marcin. Ma prawo, to niech leci, a ja będę leżeć i pachnieć

Należy nam się odpoczynek po szpitalu, a faceci równie dobrze spiszą się w urzędzie jak my same. I niech poczują się ważni

No. Do boju
