Bandyta, ja ubieralam dzieci o jedna warstwe wie ej niz mnie, ale trzeba pamietac ze kocyk to tez warstwa. Wiec ja robilam tak body i na to pajacyk lub bluzeczka i spodenki, raczkami i stopkami nie ma sie co sugeroeac jak sa zimne, zawsze trzeba sprawdzac karczek dzidzki. Stopy moga byc chlodne i wcale nie trzeba ubierac dodatkowych skarpetek czy dokrywac, niektorzy maja tak ze maja wiecznie zimne rece i stopy a cieplo ogolnie jest.
Dodam jeszce ze dzidzius sam da znac czy mu cieplo czy zimno swoim zachowaniem, ja Alexa ubieralam w body z kr. Rekawem i na to pajacyk, albo sam pajacyk...a Viki plakal i mial zawsze dl. Rekaw body i na to pajacyk... a z wanny jak go wyciagalam jako niemowlaka to musialam nagrzac recznik suszarka i ciuszki zanim mu ubralam...a oliwke rozgrzac w rekach zanim nasmarowalam, to samo z zelem do kompieli...hehehe wiec dziec da znac jak mu zle.