Witam dziewczyny, a u nas dzis upal bedzie, wcale za tym nie tesknie, lubie rzeskie powietrze, szczegolnie w czasie ostatnich kilku tygodni...
Vinga fajne Ci sie zdjecie zrobilo na suwaczku:-)
ja tez mam brzuszek ale jestem dumna z niego, a co tam;-)
wczoraj dzwoni do mnie lekarka, z telefonu alarmowego jak Boga kocham myslalam, ze cos w wynikach wykryli czy cos, a ona, ze musi zmienic termin mojej wizyty z 20 i jest teraz 24 czerwca.
Vinga ja nawet Ci tej daty nie podawalam, bo to tylko dokonczenie karty ciazy w oparciu o wyniki krwi( z ktorych dostalam juz wstepna odpowiedz,ze ok). Ale mozesz mnie dopisac 24 czerwca konsultacja lekarska. A jutro pozostaje dlugo wyczekane i upragnione pierwsze usg czyli wizyta serduszkowa:-)
dzisiaj waza sie moje losy odnosnie przyjecia mnie do pracy,ale powiedzialam,ze jestem w ciazy, wiec watpie, zeby sie w takie cos ladowali. Licze ewentualnie na kontrakt na kilka miesiecy.wolalam powiedziec o ciazy, bo to miejsce pracy jest bardzo blisko mnie,rzut beretem i jak bym cos ukryla moglabym sobie duzo spalic na przyszlosc.jakos tak nie umiem;-)tym bardziej,ze praca nie jest dla mnie sprawa zycia albo smierci, to bardziej dla rozrywki;-)