Staramy się już ponad rok i nic z tego. W tym miesiącu miałam badanie drożności jajowodów (14.10)- drożne, po tym robiłam test na owu i wyszedł pozytywny (16.10). Zbliżenie było 15-16-17.10. I jakoś od soboty/niedzieli mam dziwne bóle podbrzusza tak jak na okres, czasem kłucie jajników i strasznie przelewa mi się w brzuchu. Mierzyłam dzisiaj temperaturę ale mam powiedzmy normalną bo 36,66. Waszym zdaniem i doświadczeniem to raczej nie ciąża prawda? Bo już zaczęłam się łudzić a jednak ta temp… chociaż nie mierzyłam wcześniej. Tylko się zastanawiam w takim razie czy te bóle to mogą być jakieś komplikacje po tym badaniu? Nie wiem czy iść do lekarza czy się testować czy czekać na @. Była któraś w takiej sytuacji?