reklama

Styczeń 2015

Nulini mnie też pi.sda mój szef wkur...ł.
Zadzwonił do mnie, że ma papiery do Zus przygotowane i żebym sobie podjechała zawiozła je do zus i kopie z potwierdzeniem jemu odwiozła.
Nosz kur nie chce muu się nawet dupska ruszyć :wściekła/y:
Jutro sobie pojadę, wezme te głupie papiery, ale jak będę mu odwozić to się zapytam czy takie podróże maja mnie co miesiąc czekać, bo to w sumie sprawy służbowe, a paliwo moje leci, a skoro jestem pozbawiona części dochodów, bo KP gwarantuje mi 100% tego co mi wpływa na konto to każdy grosz musze liczyć, a tak na prawdę moim obowiązkiem jest dostarczenie l4 do pracodawcy, a nie również do zusu!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Nulini ja się nauczyłam żeby zawsze robić kopię i na tej kopii Szefowa się podpisuje że dostała. U mnie też jakieś mega opóźnienia z dostarczaniem ale kiedyś tam dochodzą. Teraz dwa wiszą gdzieś i kasy jak nie widziałam tak nie widzę:( Już się zastanawiałam czy można to jakoś samemu zawozić? Albo wysyłać pocztą do Zusu a Szefowej tylko kopię? Wie ktoś coś na ten temat?
 
Przedstawiłam pani z ZUSu, że na stronie PUE widnieją wszystkie moje zwolnienia, ale oni i tak muszą mieć oryginał odesłany przez pracodawcę i podbity pieczątką z adnotacją, że zatrudnienie trwa nadal.
Pytałam, czy nie mogę od razu im przynosić zwolnień, ale musi być ta pierd.olona pieczątka.
Dlatego właśnie zastanawiałam się nad wyrobieniem swojej, żeby podbijać te druki i pisać, że zatrudnienie trwa nadal
realmad2.gif.pagespeed.ce.lNT9dwfExo.gif
 
Czyli mogę pojechać do Szefowej, dostać podpis że zatrudnienie trwa nadal i sama sobie je wysyłać pocztą??? A jej tylko jakaś kopię zostawić??

Nulini to skąd te na stronie się wzięły?? Od lekarza doszły czy jak?
 
Doggi mysle ze za 20km wykasuje jak za zboze tym bardziej ze bedzie musial do mnie 20km dojechac bo u nas nie ma :-P

Alecta mysle ze moze wtedy sie wycofac :-P

Laydeek juz przeszlo ale chwilowo serio troxhe bolalo ;-)

Ewi znajac jego pojdzie do pracy zeby mnie nie zawozic i ominac moj szal macicy w domu przed droga na porodowke :-P pewnie dojedzie juz do szpitala ;-)

Nilini sorrry ale chyba jaja sobie robia. Ja bym takiego dymu narobila ze szok! Niech ze swojej koeszeni teraz placa!

Alecta kp? Nie kumam sorry :-P

Po prostu mam oczy jak 5zl jak to czytam. Szok ze tacy pracodawcy w ogole istnieja!!!
 
reklama
Jezyk wiesz co, mi sie wydaje ze swiat zmierza wlasnie w ta strone, ze niewazne czy ja mam dobrze czy zle. Wazne ze nicntak nie cieszy jak nieszczesciemi problemy innych. I kur.wa mać za przeproszeniem przeraza mnie to!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry