reklama

Styczeń 2015

Dziewczyny dziękuję za życzenia.

Ja od rana czuwam nad mężulkiem. Albo się zatruł śledziem, którego zjadł wczoraj wieczorem albo to jelitówka. Męczy się biedny. Mam tylko nadzieje, że mnie nie zarazi :-/
 
reklama
Agulqa żeby oni jeszcze się ze sobą kłócili, a to jest tak, że najpierw jedno ryczy, a za chwilę drugie.
Teraz Tymko nadepnął Nikoli na nogę, a za chwile ta mu coś zabierze albo go w tyłek kopnie i ten przyłazi z płaczem i skarży :P
Dom wariatów mówię Ci :P
Śmiejemy się z Ł, że jak goście przyjadą to podamy im obiad po czym powiemy, że lista zadań jest w szafce, zakupy zrobione i do zobaczenia w poniedziałek rano :-D
 
Kasiekz no złożone życzenia i do tego ciasta dla starego robie ;)


Alecta u was dziś podobny klimat obiadowy jsk u nas, ha robiłam lasagne wczoraj ;)


Marcioszek hak będziesz przy nim czuwać to zarazi. Zamknij go w piwnicy!! ;)
 
Marcioszek u nas tez jelitowka grasowala. W ogole jakis chyba wirus w powietrzu jest bo ciagle ktos cos lapie... zdrowka dla meza :-)

Alecta powiem Ci ze calkiem spoko pomysl :-D na pewno kiedys z niego skorzystam :-P
 
my obchodzimy dzisiejsze święto i latam ,po wszystkich chłopakach z czekoladami,a kiepsko na tym wychodze,bo same chłopaki w mojej rodzinie :-D
mąż pojechał po knysze,więc dziś nie gotuje ;-)
 
Mi też forum rano nie działało. ..
W Krk piękna pogoda aż chce się żyć.
Teraz ponoć panuje ospa i grypa..pojechałam wczoraj z młodym na kontrolę, ale poza kaszlem wszystko ok, gardło i osluchowo czysto.
Ja od rana piore i piore jak nigdy, nazbieralo się plus jeszcze pisciel wrzucilam
MARCIOSZEK samych najlepszosci !!!!!
Doggi biedaku.. mocz nogi w zimnej widzie jak ci też pachną
 
Marcioszek, wszystkiego naj.
alecta, nie przejmuj się. Mój młody sam w domu, a czasami się zastanawiam jak to jest, że przynajmniej raz policji u nas jeszcze nie było. Wczoraj była awantura bo młody wariował i się tak wkurzyłam, że pierwszy raz bez kolacji poszedł spać. Ryk niesamowity, wrzeszczał, kopał i Bóg jeden wie co jeszcze. Rano oczywiście znowu nieusłuchany. Cofa mi się w rozwoju. Moja ciąża nie pomaga...prosiłam kumpelę o umówienie do psychologa bo już nie mam na niego pomysłu, a szargam sobie nerwy tylko.

Przyznam się, że trochę zapomniałam o swoich chłopakach dzisiaj. Skoczę jeszcze przed lekarzem coś kupić, jakąś czekoladę czy coś.

Na obiadek dzisiaj pieczone mięso od szynki z ziemniakami i marchewką z groszkiem. Zmęczona jestem więc zacznę za godzinkę gotować. Mój i tak będzie ok 17.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry