• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Agulqa jak ja powiedziałam wczoraj wieczorem do Ł, że skurcze mnie łapią to zapytał po co tyle kawy pije (1 dziennie i to z rana), bo przecież ona wyplukuje magnez i przez to mam skurcze.
To, że cały dzień latam za dzieciakami i po nich w kółko sprzątam nie ma z tym nic wspólnego...
 
reklama
Dziewczyny a ja mam pytanie- co się wkłada na spód wózka?
Kocyk/flanele? na to dziecko w kombinezonie, znów kocyk/flanela i na to pokrowiec na gondole?
Czy kupuje się jakąś pościel?
Poduszeczki do wózka nie potrzebuję?
Jaka ja ciemnota jestem, aż wstyd mi :zawstydzona/y:
 
Jezyk uuu tez bym pogniła trochę w wyrku ale przy oli nie da rady :/ "mamusiu amciu, mamusiu piciu, mamusiu nudzę się, pobaw się ze mną, patrz jak puzzle układam, ja to upieke za ciebie, "

Moje dziecko odkąd poszło do przedszkola jest absolutnie samowystarczalne :-D Są dni, że "nie wiem", że Młoda jest w domu, tak się sama sobą zajmie, że mi znika :-D
 
Alecta też uwielbiam te dziecięce "życiowe" problemy :-D Teraz odpoczywają potwory małe po spacerze.

Marcioszek wszystkiego naj!

Ja to nawet nie wiedziałam, że dziś chłopaków dzień :-D
 
Ja tak samo jak Alecta poduszka płaska jak nalesnik i właśnie bardziej do dekoracji. Kolderke też miałam ale taką cieniutka, bardziej wiosenną. A tak to w spiwor i przykrywalam tym od wózka.
 
Doggi nie zazdroszcze. Wiem ze Ola to zlote dziecko i coreczka mamusi ale przy tym jak znosisz ciaze musi Ci byc ciezko

Alecta ja kawe pije srednio raz na miesiac i to rozpuszczalna. Wiec niech nie marudzi ;-)

Goferek z tego co wiem sa przescieradelka do wozka ;-)

Doggi ja po dzis dzien nie lubie na dluzsza mete byc sama. Ł moze pracowac czy film ogladac ale wazne by byl w zasiegu wzroku ;-)
 
reklama
Nulini to ola zawsze musi mieć towarzystwo no ale to moja wina a raczej moje geny ja też zawsze musiałam mieć tłum ludzi kolo siebie

Ja to zbyt wygodna i wyrodna jestem, Młoda jak domagała się mojego towarzystwa to ją "spławiałam", żeby właśnie bawiła się sama ze sobą, bo nie wyobrażam sobie być ciągle przy niej i się z nią bawić :-(
Na szczęście już niedługo będzie miała towarzystwo przez całą dobę :-D


Ja w gondoli pierwszej nie miałam materacyka ani w ogóle nic na dnie, więc kładłam takie grube, "stare" prześcieradło i na to dziecko i kocykiem przykrywałam + osłona na nóżki ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry