Sprite toco darmowym tak jak mowie leci do swiatpwego rejestru wiec podejrzewam ze z dnia na dzien "schodzi" . Zapotrzebowanie jest wielkie a tylko dwa szpitale w polsce to robia. Babka mowila ze kilka lat temu jak zaczynala byly 4przeszczepy wykonane. Dzis to sa dziesiatki juz. Wiadomo ze oby nigdy nam nie bylo potrzebne ale ta krew w 100% zgadza sie z bobasem, w 25% z jego rodzenswtem i ok 10% z matka i ojcem dziecka. Poza tym przy przeszczepie szpiku musisz miec dopasowane 9/10 jakis "skladnikow" noe pamietam nazwy dokladnie, przy krwi pepowinowej wystarcza 4/10. To spora roznica wiec duzo latwiej te krew dopasowac. No i mowila tez ze czesto na ostatnia chwile dawca szpiku sie wycofuje, tu w razie w sama sie nie wycofasz ;-) tyle ze no wlasnie... wszystko kasa. No i tysiace osob rocxnie czeka na dawce, a ponad polowa nigdy nie znajdzie blizniaka genetycznego ktory bedzie chcial lub mogl pomoc.
Nulini byly jakies przerwy itp. I te worki werio super ;-)
Megami ale to jest tak z tego do ta babka mowila ze zaciskaja normalne klemy, dzidzie Ci daja i z pepowiny biora ta krew. Normalnie calego kikuta z krwia wywalaja do smieci. Poki co to jedynie nieinwazyjna metoda przy przeszczepach. No bo pobor szpiku jest juz inwazyjny...
Emilchen tez go kupilam!!! ;-)
Femme no wlasnie, zeby chociaz ograniczalo sie do 540zl rocznie to pol biedy. Ale przed porodem 700zl, zaraz po 1700zl i potem rocznie 540... masakra. Moja mama stwierdzila ze dla samego tego, ze panstwo pozniej nie musi za chemioterapie itp placic powinni cos z tymi kosztami zrobic...
Emilchen lacze sie w bolu co do spania ;-)
Przyszly dzis mapy :-) super ciesze sie bo mama od razu jedna dla mlodego wezmie. Nooo i juz oczywiscie goscie zaczynaja sie pchac a my jeszcze dzis z mama malujemy futryny, grzejniki itp.
Tesciowa chora. Jeszcze babcia Ł dzis miala przyjsc zobaczyc mieszkanie i chyba mnie wkurzac ale lekko dalam do zrozumienia ze ma przyjsc jak bedzie w domu Ł bo my z mama robote mamy hihi
