Nulini u mnie to samo jsk widzę szpital to od razu mi lepiej i chce do domu
Ja szpitale ogólnie bardzo lubię, to mój "drugi dom", ale nie jako pacjentka
Suseł, 6 dzieci w 8 lat???

To ja też współczuję, mimo wszystko... Szkoda, że kino nie wypaliło :-(
bada, u mnie goście byli chyba dopiero 2 czy 3 dni po porodzie i to też tylko "na kawkę", tyle dobrego...
emilchen, &&&!!!
Megami, TAK!

Za każdym razem i z wahadełka i z sody wychodził mi syn
Ech... Ledwo mama wróciła z pracy, już mnie wkur.wiła i się pokłóciłyśmy
Weszła przywitać się z Młodą i od progu pyta, czemu jest smutna.
Tośka patrzy na mnie z pytaniem w oczach "o co kaman", a mama do niej "to przeze mnie jesteś smutna? zrobiłam ci coś?"
Wiec wybuchnęłam, że przecież dziecko nawet nie wie, o co jej chodzi, że nie jest smutna, tylko je banana i że ta psychoza ze smutkiem już każdemu domownikowi bokiem wychodzi!!!

Bo moja mama KAŻDEGO na dzień dobry wita "A co się stało??? czemu jesteś smutny/a???" i nie dociera OD LAT, że nikt nie chodzi z bananem na mordzie 24 godziny na dobę i to nie smutek, tylko normalny wyraz twarzy
