reklama

Styczeń 2015

Nulini to chyba kwestia jakie osoby się zbiorą w danym miejscu. Na ten zlot z TSO jedna dziewczyna z Belgii przyleciała więc jak widać można;) A mam tam też super dwóch kolegów z którymi jestem w ciągłym kontakcie. Mąż tylko kręci nosem;) W sierpniu znowu planujemy spotkanie:)
 
reklama
Ewi, no właśnie ta jedna dziewczyna to najlepszy przykład na to, że jak się chce, to się da - teraz w kwietniu była na zlocie, a w domu została roczna córka, dwu i siedmioletni synowie, mąż pracuje za granicą - i mimo wszystko dało się :-D
 
Nulini Bo chcieć to móc;) Jak się spotykacie to na kilka dni czy jak?? W ogóle to ja Cię chyba kojarzę ze styczniowego forum. Ja byłam na marcowym tego samego roku. I pamiętam że podglądałam kto się rozpakował i kojarzy mi się nick i twarz.
 
Z mamami '09 tak mamy, z forumowego wątku została nas elitka w zamkniętej grupie na FB, już ponad 5 lat nam stuka ;) Niestety rozsiane po świecie jesteśmi i o spotkania ciężko. Jak któraś do PL zawita to inna ma coś na głowie ;) Ale nie wątpię, że jak ktoś chce, to się da.
 
agus buduje się takie miasteczko;) mnie wciągneła bardzo, ok 2 lat w tym siedzę z różną częstotliwością. Nie potrafię z niej zrezygnować:) Taki ze mnie uzależniony człowiek heh. Pełna nazwa The Settlers Online, gdybyś chciała zajrzeć;)
 
Heja.

Dziś w p-lu u mlodego dzień rodzica byl. Dostalam kwiatka i laurki. Potem do sklepu i do szkoly po Filipa i do domu. Dziś z Ł do logopedy jedziemy bo tak leje ze nie ma mowy ze ja autobusem się wybiore. Wczoraj tez mieliśmy u lewe. A kilka wiosek obok ledwie pokropilo. Szkole zalalo :-) sklepy popodtapiane.


Byka wczoraj u mnie chrzesnica. Czaaaaaaaaaaaaaad. Pol roczku ma. Juz zapomnialam ze takie male bąble sa fajne.




Ja jestem spod Bialegostoku
 
Ostatnia edycja:
Ale mnie dziś pokłuli:dry::dry:, nie mogła się wbić pielęgniarka w żyłę, całe szczęście, że następne kłucie nie tak szybko.

U nas dziś na obiad jeszcze jedzenie z komunii, ale jak już to wyjedzą to w końcu zrobię pierogi, chodzą za mną od kilku dni, aż mi ślinka cieknie. Nie chce mi się w ogóle mięsa jeść, ale pierogi i banany to po prostu chodzą za mną od kilku dni.
 
reklama

malinka
witaj ;) a do zerówki szkolnej to synka muszą przyjąć przecież!

Do rejonu tak, ale my dajemy syna gdzie indziej. Jesteśmy w trakcie budowy domu- liczymy, że może na koniec roku, a może dopiero na wiosnę będziemy się przeprowadzać- więc teraz mąż lub ja będę Gucia wozić przez te pół roku do szkoły a jak się przeprowadzimy to już będzie bliżej :tak: nie chcę mu później znowu zmieniać środowiska więc od razu zostanie tam w 1 klasie. Niestety wg jakiś dziwnych pkt mamy marne szanse bo... jesteśmy małżeństwem, zdrowi, z jednym dzieckiem- gdybyśmy się rozwiedli, mieli jakiś stopień niepełnosprawności i byli rodziną wielodzietną to drzwi otwarte !!! i wszystko jestem w stanie zrozumiem bo ludziom jest naprawdę ciężko w życiu ale jak ja widzę jacy ludzie dostają się np do państwowych przedszkoli bo załatwiają sobie lewe zaświadczenia to mnie krew zalewa... na ale cóż.... wyniki 30 maja- trzymać kciuki :tak:

zrobię pierogi, chodzą za mną od kilku dni

o tak !!!! Chcę pieroga !!!! :rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry