• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

reklama
Megami wrzucę go na krótki program, bo ta włóczka ma taki specyficzny zapach :-)

Dzisiaj poprałam pieluchy tetrowe, a jutro chyba wrzucę swoją torbę żeby czysta była, bo aż wstyd taką brudną do szpitala wziąć.
Chyba powoli zacznę sobie już rzeczy przygotowywać.
 
Brzuch mnie dziś coś strasznie ciągnie...młodemu wszystko z rąk leci. Do tego włożył sobie krzesło na taboret i zleciał. Na szczęście nic mu się nie stało. Jego krzesełko za to całe się rozleciało...później otworzył lodówkę z takim impetem, że magnes znad morza wbił się w ścianę, po czym rozpołowił na pół. A na koniec rozlał mleko.
 
Jezyk no co to ze syn taki stały w uczuciach :) wpadła mu Zuzia w oko :)


Alecta ja czuję się podobnie, niby wyglądam super i się wszyscy jarają ale ja czuję się tragicznie w swoim ciele, szpital, gruba i pryszczata ;(



McPearl taki dzuen dzisiaj, mi też wszystko z rąk leci i nic mi die wychodzi :/




Ja dopiero usiadłam, kolo 14 pojechaliśmy do casty po jakiś porządny zamek do garażu, po lampę dla Stacha (tak kur.wami rzucalam przy składaniu ze to się nie dzieje, se wymyśliłam lampę puzzle...) poza tym w końcu T zamontowal karnisz u stacha, naprawił nasz, i zrobił kontakty i włącznik światła u stacha, kupiłam koszyczki fo pierdutek pielęgnacyjnych na półko przewijak i tomek wygramolil fotelik dla młodego. Wiec jutro pokój stacha będzie gotowy. Choć jeszcze coś na ściany muszę pomyśleć bo łyso jest
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry