reklama

Styczeń 2015

bada- ja teraz mam pierwszy raz aż takie. W poprzednich ciążach mnie trochę mdliło, ale teraz to jakaś masakra, szok.
ewi- no u mnie mąż pracuje, więc ciężko z gotowaniem, kolacje za to robi dzieciakom.

Ja teraz jestem na urlopie, ale od poniedziałku wracam do pracy, aż się boję jak to będzie, cała praca w toalecie:eek::eek:
 
reklama
Ewi no dużo tego, ale u mnie podejrzenie poronień nawykowych wiec jak ma pomóc to się faszeruję. Najgorsze że lekarka kiedyś wspominała, że te zastrzyki się bierze całą ciąże a ja jakoś sobie nie potrafie wyobrazić kłucia w taki duży brzuch. Na razie zrobionych mam 25 zastrzyków, a jeszcze wyjdzie że mam zrobić 250.
 
Gochson a nie można w inną część ciała? moja koleżanka ma w ramię codziennie, już jest w 6 miesiącu. Tylko ona to ma chyba konflikt grup krwi.

jezyk mój też pracuje, gotuje po pracy;) teraz ma 3 dni wolnego to wcześniej. Wczoraj mu pomagałam bo nie mogłam wytrzymać żeby się nie wtrącić;)
 
Jezyk a niby 3 ciąża i większe doświadczenie a samopoczucie i objawy coraz gorsze

Gochson współczuje tego kłucia,ale czego się nie zrobi aby urodzić bombelka,no nie ?

Mój m nie gotuje wogóle,nawet makaron rozgotuje ,za to potrafi wszystko inne,a jego brat szef kuchni za to nic w domu nie umie zrobić
 
Ostatnia edycja:
gochson- to się nacierpisz, ale za to jaka nagroda w styczniu Cię czeka :)
bada- no dokładnie, im dalej tym gorzej :-)

ewi- ja nie mam serca jeszcze gonić mojego do garów, wraca z pracy po nocce, lub po 24 godzinach i idzie kończyć remont domu, bo chciałby żebyśmy do porodu się wprowadzili na swoje, a że wszystko robi sam, to musi zasuwać dniami i nocami praktycznie:-( To co masz dziś pysznego na obiadek???

bada- u mnie z gotowaniem podobnie, byśmy musieli jesć jajecznicę codziennie lub popcorn, ale za to wszystko inne zrobi sam i mi to odpowiada, bo jakbym miała wzywać kogoś bo mi cieknie kran to..wrrrrr
 
Ostatnia edycja:
jezyk to rzeczywiście ma dużo roboty, mój za biurkiem pracuje 8h, mieszkamy w bloku więc robót nie wiadomo jakich ciężkich nie ma. Ogólnie ja gotuję ale teraz on musi ale nie narzeka. Dzisiaj to jeszcze nic nie mam:) Pojechał z córką zakupy robić dla niej w Reserved. Pizzę ma robić. Nie wiem czy to przełknę.
 
A mój Em gotuje, sprząta, dziecko kąpie i usypia. Wszystko potrafi zrobić. Przyznam szczerze, że gotuje lepiej niż ja, wiec wolę jak on coś robi.
 
Mój też nie gotuje, choć jak musi to z głodu nie umrze i dziećmi też się zajmie. A teraz to już w ogóle biedaczek, ciągle tylko praca i praca. Spokoju mu nie dają...

Niech ktoś weźmie ode mnie ten okropny posmak w ustach, bleh
 
reklama
jezyk sam ;) wczoraj piekł ciasto z rabarbarem i robił zupę ryżowo-koperkową plus kurczaka z ziemniakami i sałatą z rzodkiewką. On nauczony życia jest:) Wszystko umie i robi. Piwa nie pije, z kolegami wprawie nie wychodzi, meczy wprawie nie ogląda. No bosko;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry